
Magdalena Ch. i tajemniczy związek z Rubcowem w rosyjskich bazach wojskowych.
2025-03-30
Autor: Anna
Magdalena Ch. to postać, która wzbudza wiele kontrowersji w Polsce, po tym jak ujawniono jej związek z rosyjskim agentem Pablo Gonzalezem, znanym także jako Pawła Rubcow. Ich znajomość rozpoczęła się w czerwcu 2019 roku w Armenii, podczas mistrzostw Europy nieuznawanych państw w piłce nożnej. Ch. stała się kluczową osobą w działalności Gonzaleza w Polsce i wkrótce po poznaniu się, para zaczęła wspólnie podróżować jako dziennikarze.
Wyjazd, w którym uczestniczyli, miał miejsce w wrześniu 2019 roku, obejmował wizyty w dwóch strategicznych rosyjskich bazach wojskowych – w Tartusie i Humajmim. Zorganizowany przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej, wyjazd nie przyniósł reportaży na temat cierpień cywilnych w Syrii, lecz był ściśle kontrolowaną przez rosyjskie służby operacją. Zachowanie ścisłej ochrony oraz zakaz posiadania smartfonów wskazuje na duże znaczenie tej misji.
W Humajmim i Tartusie, Gonzo oraz Ch. mieli możliwość zobaczenia rosyjskich jednostek, sprzętu militarnego oraz warunków życia żołnierzy. Co więcej, w grupie „dziennikarzy” obecnych na wyjeździe byli również przedstawiciele rosyjskiej telewizji państwowej RT oraz chińskiego reportera wojennego Lu Yuguang, który miał kontakty z rosyjskim rządem. Korzystając z faktu, że Magdalena Ch. była w otoczeniu kremlowskich propagandystów, może to sugerować, że jej działalność dziennikarska nie była do końca niezależna.
Po wyjeździe do Syrii, Magdalena Ch. z większym zaangażowaniem włączyła się w narracje medialne, które były wspierane przez rosyjskie służby specjalne. Jej powiązania ze środowiskiem politycznym i medialnym w Polsce budzą wiele pytań. W lutym 2025 roku współpraca z Rubcowem mogła zostać uznana za nieistotną przez Prokuraturę Krajową, jednak jej kontrowersyjne publikacje podważają ten obraz.
Ciekawostką jest, że po tej „dziennikarskiej” wyprawie, Ch. zaczęła angażować się w protesty i akcje przeciwko obecnemu rządowi, co rodzi wątpliwości co do jej prawdziwych intencji. W przeszłości jej rodzina również miała powiązania z rosyjskimi interesami, co stawia ją w jeszcze ciemniejszym świetle. To wszystko prowadzi do jednoznacznego pytania: czy Magdalena Ch. mogła być jedynie narzędziem w rękach Rosji, a może sama była zaangażowana w działalność wywiadowczą? Odpowiedzi na te pytania nie są łatwe do znalezienia, ale wszelkie dowody sugerują głębsze powiązania z rosyjskim reżimem.