Makabryczna historia: 190 zwłok w zakładzie pogrzebowym w Kolorado! Właściciele oskarżeni o oszustwa!
2024-10-25
Autor: Jan
Wstrząsające odkrycie miało miejsce w Kolorado, gdzie w zakładzie pogrzebowym znanym jako Return to Nature znaleziono 190 rozkładających się zwłok. Małżeństwo zarządzające tym miejscem przyznało się do oszustwa federalnego, oskarżając się o pobieranie opłat za usługi, które nigdy nie zostały zrealizowane - m.in. za kremacje, których nie dokonano.
Dodatkowo Jon i Carie Hallford, właściciele zakładu, niewłaściwie wykorzystali dotację w wysokości około 900 tys. dolarów, którą otrzymali podczas pandemii COVID-19. Pieniądze, które miały pomóc przetrwać kryzysowi, zostały przeznaczone na luksusowy styl życia, w tym zakupy drogich samochodów, kosmetyki, podróże oraz wydatki na markowe produkty.
W ubiegłym roku, po informacji o niepokojącej woni wydobywającej się z budynku, policja odkryła, że w zakładzie leżały zwłoki ludzi, w tym takich, które mogły być tam nawet od czterech lat. Z informacji „The Guardian” wynika, że niektóre z wydawanych klientom prochów były de facto popiołem z betonu. To przez fałszywe dokumenty i zafałszowane usługi, klienci zostali oszukani w sposób wręcz horrendalny.
Władze Kolorado, w obliczu tej skandalicznej sytuacji, wprowadziły nowe przepisy przewidujące obowiązkowe kontrole zakładów pogrzebowych, aby uniknąć powtórzenia się podobnych tragedii. Jon i Carie Hallford usłyszeli po 15 zarzutów, z czego część dotyczyła oszustwa elektronicznego. Prokuratura, w zamian za przyznanie się do winy, miała zgodzić się na maksymalną karę 15 lat więzienia. Jednakże ugoda wciąż czeka na zatwierdzenie przez sąd.
Sąd w Kolorado zadecydował również o nałożeniu na małżeństwo obowiązku wypłaty odszkodowań w wysokości 950 milionów dolarów dla poszkodowanych klientów. Pomimo ogromnej kwoty, szanse na jej odzyskanie przez pokrzywdzonych wydają się być znikome.
Dla wielu osób, które oddały swoich bliskich w ręce Return to Nature, ta historia to nie tylko tragedia, ale także wstrząsające przypomnienie o tym, jak łatwo można zostać oszukanym. Równocześnie, skandal ten uwypukla potrzebę zwiększenia nadzoru nad branżą pogrzebową, gdzie zaufanie i empatia powinny być podstawą działalności.