Świat

Małżeństwo z Charkowa zatrzymane. Szok, co robili na rzecz Rosji

2024-07-16

Autor: Agnieszka

Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) zwerbowała agentkę, aby uzyskać informacje wywiadowcze. Kobieta pracowała w Charkowie w lokalnej placówce medycznej jako pielęgniarka. Przekonała swojego męża do szpiegowania na rzecz Rosjan.

Obydwoje mieli za zadanie znajdowanie dokładnych lokalizacji kwater głównych i fortyfikacji SZU oraz Państwowej Służby Granicznej. Kobieta wypytywała swoich znajomych o lokalizacje SZU w obwodzie charkowskim.

Jej mąż, były pracownik policji, prosił o informacje swoich dawnych kolegów z pracy. W odpowiedzi na prośbę żony, mężczyzna jeździł samochodem po strefie przygranicznej, aby samodzielnie identyfikować lokalizacje ukraińskiej obrony. Dodatkowo małżeństwo sporządzało szczegółowe raporty, które później przesyłali do rosyjskiego oficera prowadzącego za pośrednictwem komunikatora w telefonie kobiety.

Podczas przeszukania mieszkań zatrzymanych, SBU zarekwirowała telefony komórkowe i karty SIM różnych operatorów. W pamięci smartfonów służby znalazły dowody działań przestępczych. SBU również namierzyła osobę, która otrzymywała raporty od dwójki prorosyjskich szpiegów.

W trakcie śledztwa okazało się, że małżeństwo miało prorosyjskie poglądy. Kobieta aktywnie dzieliła się swoimi prokremlowskimi przekonaniami w mediach społecznościowych, co prawdopodobnie przyciągnęło uwagę FSB. Jej mąż również wspierał kraj agresora i miał nadzieję na zajęcie regionu przez rosyjskie grupy okupacyjne.

Śledczy postawili podejrzanej kobiecie zarzut zdrady stanu, za co grozi jej nawet dożywotnie więzienie. Z kolei jej mężowi postawiono zarzuty nieuprawnionego rozpowszechniania informacji o wysyłaniu, przemieszczaniu broni oraz rozmieszczaniu Sił Zbrojnych Ukrainy. Grozi mu od 8 lat do dożywocia.

To tylko jeden z przypadków przekroczenia granic lojalności, a działania tego małżeństwa mogą mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa narodowego. Szokujące jest, jak bliscy współpracownicy mogą okazać się największymi zagrożeniami. Śledztwo wciąż trwa, a służby starają się ustalić pełny zakres działalności szpiegowskiej małżeństwa z Charkowa.