Manchester City w szoku! Niespodziewany remis z Monaco w dramatycznym finale
2025-10-01
Autor: Marek
W wielkim meczu Ligi Mistrzów, Manchester City zaskakująco stracił dwa punkty, remisując z AS Monaco 2:2. Choć Erling Haaland błyszczał formą, nie zdołał poprowadzić swojego zespołu do zwycięstwa.
Spotkanie rozpoczęło się z przytupem, a pierwszą szansę stworzył Tijjani Reijnders, który jednak przestrzelił. W 15. minucie ogień rozpalili jednak "Obywatele", gdy Haaland trafił do siatki.
Radość w ekipie Pepa Guardioli nie trwała jednak długo. Już trzy minuty później Jordan Teze zaskoczył Gianluigiego Donnarummę pięknym strzałem z dystansu, doprowadzając do wyrównania.
W 22. minucie na boisku zaszła pierwsza zmiana: Vanderson musiał opuścić plac gry z powodu kontuzji, a jego miejsce zajął Kassoum Ouattara. Z każdą minutą mecz nabierał tempa.
Phil Foden miał świetną okazję, ale jego strzał w 33. minucie trafił w poprzeczkę. Haaland zrekompensował to w końcówce pierwszej połowy, zdobywając swojego drugiego gola, co przyniosło "The Citizens" prowadzenie 2:1.
Po przerwie Monaco nie dało za wygraną. Maghnes Akliouche miał szansę na wyrównanie, ale Donnarumma zachował czujność. W międzyczasie Guardiola wprowadził na boisko Nico Gonzaleza oraz Savinho.
Mecz z każdą minutą stawał się coraz bardziej emocjonujący. Teze ponownie starał się zdobyć bramkę, ale jego uderzenie w 72. minucie minęło poprzeczkę. To był moment, kiedy wydawało się, że Manchester City utrzyma cenne prowadzenie.
Niestety dla gospodarzy, w 90. minucie drużyna z Monaco otrzymała rzut karny, którego skutecznie wykorzystał Eric Dier, znany defensor, który doskonale znał Manchester dzięki wieloletniej grze w Tottenhamie.
To dramatyczne zakończenie meczu pozostawiło kibiców w szoku, a Manchester City musi teraz zastanowić się, jak zregenerować siły przed kolejnymi wyzwaniami w Lidze Mistrzów.