Mapy Google z nową funkcją dla właścicieli elektryków. Ale nie dla każdego.
2024-11-01
Autor: Andrzej
W ostatnich latach coraz więcej kierowców rezygnuje z tradycyjnych systemów nawigacyjnych na rzecz aplikacji Mapy Google, co wynika z ich ogromnej funkcjonalności oraz łatwości w integracji z multimediami w samochodzie. Niestety, użytkownicy pojazdów elektrycznych napotykają na pewne ograniczenia – zwłaszcza w kwestii wyświetlania poziomu naładowania akumulatora po dotarciu do celu. Na szczęście, Anthony Phillips, menedżer produktu w Ford Motor Company, ogłosił na LinkedIn, że nadchodzi istotna aktualizacja dla elektryków Forda.
Nowe funkcje w Mapach Google dla elektryków Forda
Jednym z kluczowych ulepszeń jest możliwość wyświetlania w Mapach Google szacowanego poziomu naładowania akumulatora. Dzięki tej funkcji, kierowcy będą mogli zobaczyć, ile energii pozostanie w ich akumulatorze, gdy dotrą do wyznaczonej lokalizacji. To znacząca zmiana, która ma na celu ułatwienie planowania podróży. Dodatkowo, Mapy Google będą wskazywać dostępne stacje ładowania, w tym Tesla Supercharger, oraz umożliwią wstępne podgrzewanie akumulatora, gdy celem podróży jest stacja szybkiego ładowania.
Jak aktywować nowe opcje w samochodach Forda?
Niestety, nowe funkcje będą dostępne tylko dla właścicieli dwóch modeli elektrycznych Forda: Mustanga Mach-E oraz F-150 Lightning. Aby skorzystać z udogodnień, pojazdy muszą być zaktualizowane do najnowszej wersji oprogramowania Forda. Konieczne będzie także pobranie najnowszej wersji Map Google na telefon i uruchomienie jej za pomocą systemu Android Auto.
Kiedy nowe usługi Google wbudowane w samochody Forda?
Co ciekawe, Ford i Google planowały wprowadzenie tych funkcji już na początku tego roku. Ponadto, amerykański gigant technologii zapowiedział, że jeszcze w tym roku na rynku pojawią się samochody Forda z wbudowanymi usługami Google. Pierwszym modelem, który będzie wyposażony w nowy system multimediowy Ford Digital Experience, jest modernizowany amerykański Ford Explorer z rocznika modelowego 2025. Niestety, europejscy klienci będą musieli poczekać na wprowadzenie tej innowacji na Starym Kontynencie.