Marcin Kierwiński żąda wyjaśnień po zatrzymaniu policjantów! Szokujące decyzje prokuratury!
2025-08-02
Autor: Michał
Kierwiński w obronie policjantów
Marcin Kierwiński, szef MSWiA, nie kryje swojego zdumienia decyzją prokuratury, która wstrząsnęła środowiskiem mundurowych. "Nie mogę zrozumieć, dlaczego policjanci, którzy ujęli sprawcę przestępstwa, zostali zatrzymani!" - napisał na portalu X, wyrażając swoje obawy.
Zatrzymanie po latach - co się stało?
Tajemnicza sprawa dotyczy czterech policjantów, którzy zostali zatrzymani po sześciu latach od interwencji związanej z brutalnym zabójstwem na plebanii w Warszawie. Prokuratura oskarżyła ich o przekroczenie uprawnień w lipcu, wskazując, że ich działania podczas akcji mogły być niewłaściwe.
Spotkanie z ministrem sprawiedliwości
Kierwiński, zaniepokojony sytuacją, obiecał, że osobiście spotka się z ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym Waldemarem Żurkiem, aby wyjaśnić tę kontrowersyjną sprawę. "Jesteśmy umówieni na spotkanie. Musimy wyjaśnić, co takiego miało miejsce" - zapewnił.
Policjanci w obronie własnej?
Rzecznik ministra, Jacek Dobrzyński, również skrytykował tę decyzję, zaznaczając, że oskarżenie policjantów, którzy przez lata walczyli z przestępczością, jest nieuzasadnione. "Dlaczego nie wezwano ich na rozmowę, by wysłuchać ich wersji?" - pytał retorycznie.
Zabójstwo na plebanii - szokujące szczegóły
Tragedia miała miejsce 11 kwietnia 2019 roku, kiedy to 38-letni Jan B. dokonał brutalnego ataku na 65-letniego Marka T., przebywającego w plebanii. Po przybyciu na miejsce policjanci aresztowali Jana B., który w trakcie interwencji stracił przytomność. Jak ustaliły służby, mężczyzna był agresywny, a jego zachowanie przyciągnęło uwagę policji.
Konsekwencje dla policjantów
Prokuratura zarzuca policjantom, że przekroczyli swoje uprawnienia, stosując "niedopuszczalne techniki obezwładnienia". Jeden z funkcjonariuszy miał nawet użyć gazu nasennego do unieruchomienia zatrzymanego.
Co dalej?
Sprawa budzi ogromne kontrowersje i pytania o to, jak władze traktują policjantów, którzy narażają swoje życie na codzienne niebezpieczeństwo. Czy prokuratura rzeczywiście działa zgodnie z prawem, czy może jest coś więcej za tymi decyzjami? Śledźcie nas, aby być na bieżąco z tą dramatyczną historią!