Rozrywka

Marcin Miller ujawnia dramatyczne szczegóły wstrząsającego nagrania! „Nie mogę założyć skarpetek”!

2024-08-12

Autor: Piotr

Marcin Miller, legenda disco polo i frontman zespołu Boys, który przyniósł nam takie hity jak „Jesteś szalona” czy „Wolność”, zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Ostatnio 54-letni artysta podzielił się z fanami wstrząsającym nagraniem na Instagramie, które zaniepokoiło jego społeczność.

Na opublikowanym wideo Marcin Miller wyznał, że codzienne czynności stały się dla niego prawdziwym wyzwaniem z powodu bólu, który uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie. „Chcę wam coś pokazać. Jak co rano, najprostsze rzeczy są najtrudniejsze. Majtki już włożyłem. To jest wyzwanie, skarpet już nie włożę” – powiedział muzyk na nagraniu, próbując założyć skarpetki.

Podczas kilkudziesięciosekundowego wideo, widać jak Marcin zmaga się z bólem, sapanie, krzywienie się, a w pewnym momencie przyciska głowę do ściany, by choć na chwilę ulżyć sobie w cierpieniu. Dodatkowo, w opisie nagrania artysta napisał: „Życie. SHOW MUST GO ON. Jeden z wielu poranków Marcina Millera w trasie. Marzę, żeby puścić bąka i posiedzieć na kiblu bez bólu. Zdrówka wszystkim”.

Fani zaniepokojeni stanem zdrowia swojego idola zaczęli natychmiastowo komentować i wyrażać swoje wsparcie. „Trzymaj się Marcin! Zdrowia życzę!”, „Jesteś silny, dasz radę!” – to tylko niektóre z licznych komentarzy pełnych sympatii i otuchy.

Na początku sierpnia artysta ujawnił na Instagramie, że cierpi na rwę kulszową, schorzenie, które powoduje intensywny ból obejmujący dolną część pleców i nogę. Rwa kulszowa to przewlekła dolegliwość, która może znacząco obniżyć jakość życia, a u artysty będącego ciągle w trasie, jest to szczególnie uciążliwe.

Pomimo bólu i trudności, Marcin Miller nie przestaje myśleć o swoich fanach i znajduje siłę, by dzielić się swoimi przeżyciami z szeroką publicznością. Prawdziwy duch SHOW MUST GO ON nigdy go nie opuszcza!

Czy Marcin Miller powróci do pełni sił i znów będzie czarował nas swoim głosem na scenie? Trzymamy kciuki za jego szybki powrót do zdrowia!