Sport

Marit Bjoergen o Justynie Kowalczyk i Polskim narciarstwie: Zaskakujące wyznania legendy!

2025-03-04

Autor: Ewa

Podczas Mistrzostw Świata w Trondheim mieliśmy niebywałą okazję spotkać Marit Bjoergen, legendarną norweską biegaczkę narciarską, która wiosną powróciła do swojej pasji, obejmując rolę asystentki trenera reprezentacji Norwegii.

Rozmowa z Marit odbyła się w hotelowym korytarzu, ponieważ kadra norweska miała wydzielone piętro, odpowiednio strzeżone. To niecodzienna okazja, by usłyszeć zdania osoby, która zdobyła tak wiele medali i była świadkiem ewolucji narciarstwa.

Natalia Żaczek zapytała ją o to, jak czuje się w nowej roli. Marit odpowiedziała, że atmosfera w drużynie pozostała podobna do tego, co pamięta z czasów, gdy sama była zawodniczką, ale teraz dostrzega rywalizację z innej perspektywy. „To zupełnie nowe doświadczenie, które pozwala mi na zrozumienie, jak funkcjonują inni sportowcy”, dodała.

Bjoergen ma w drużynie dwóch bardziej doświadczonych trenerów, ale wie, że jej doświadczenie jako zawodniczki jest nieocenione. Zauważyła również, że mimo obowiązków rodzinnych, spędza czas z zawodnikami, starając się zrozumieć ich potrzeby.

Marit wyznała, że nie tęskni za rywalizacją, obserwując występy Therese Johaug i Ebby Andersson. „To zamknięty rozdział w moim życiu, ale cieszę się, że mogę być częścią drużyny”, powiedziała.

Kiedy rozmowa zeszła na Justynę Kowalczyk-Tekieli, Marit przyznała, że nie miała kontaktu z polską biegaczką od momentu zakończenia swojej kariery w 2018 roku. „Nie mieliśmy zbyt wiele wspólnego, w zasadzie nasze relacje były kształtowane przez media” - wspomniała.

Mimo napięć w przeszłości, Marit wyraziła ogromny szacunek do Justyny, postrzegając ją jako wyjątkową sportsmenkę. „Dla mnie Justyna zawsze była gwiazdą i wspaniałą atletką”, podkreśliła.

Jednym z niezapomnianych momentów w rywalizacji była ich walka podczas mistrzostw świata w Oslo, gdzie bieg na 10 km stał się jednym z najbardziej emocjonujących w historii.

Na koniec Marit zastanawiała się nad obecną popularnością narciarstwa biegowego w Norwegii. „Choć wciąż jest to bardzo popularny sport, na scenie pojawiły się nowe konkurencje, które przyciągają młodsze pokolenie. Zmienia się profil kibica, co widać podczas mistrzostw, gdzie zainteresowanie jest ogromne” – podsumowała.

Jeśli chcesz poznać więcej podobnych historii, zajrzyj do Przeglądu Sportowego Onet!