Mateusz Gamrot po porażce: „To jeszcze nie koniec!” – Ważne słowa po przegranej z Oliveira
2025-10-13
Autor: Magdalena
Trudna noc dla Gamrota
W nocy z soboty na niedzielę Mateusz Gamrot stanął do walki z Charlesem Oliveirą podczas gali UFC w Rio de Janeiro. Niestety, nasz reprezentant przegrał, poddając się w drugiej rundzie po skutecznym duszeniu ze strony Brazylijczyka.
Niespodziewany występ w oktagonie
Gamrot wskoczył do walki w ostatniej chwili, zajmując miejsce kontuzjowanego Rafaela Fizieva i zdobył szansę na występ w wieczornym starciu. Jednak mimo determinacji, nie zdołał triumfować na terenie przeciwnika.
Refleksje po przegranej
Po emocjonującej walce i z bólem serca Gamrot postanowił zabrać głos. Swoje uczucia wyraził w emocjonalnym wpisie na Instagramie, w formie przypowieści o wilku, który zmaga się z burzami.
„To jeszcze nie koniec!”
W swojej metaforze, Gamrot opisał trudności, które go spotkały, mówiąc: "Wilk nie zdołał przejść przez burzę... Upadł, nie z braku odwagi, lecz z ciężaru nieba". Jego przekaz był jasny – mimo porażki nie zamierza się poddawać.
Walka o przyszłość
Gamrot podkreślił, że, choć burza zatrzymała jego krok, to nie zdołała złamać jego ducha. W sercu wciąż płonie ogień, który popycha go do działania, nawet w obliczu niepewności.
Co czeka Gamrota?
Mimo przegranej, Gamrot obecnie zajmuje ósme miejsce w rankingu wagi lekkiej UFC, a jego ostatni rywal, Oliveira, plasuje się na czwartej pozycji. Polak na pewno jest zdeterminowany, aby wrócić mocniejszy i walczyć o pas!