Mecz Ekstraklasy Pogoni Szczecin zagrożony! Kamil Grosicki nie kryje obaw
2025-03-11
Autor: Andrzej
Sytuacja w Pogoni Szczecin staje się coraz bardziej napięta. Kamil Grosicki, doświadczony zawodnik zespołu, po meczu przeciwko Śląskowi Wrocław, które zakończyło się remisem 1:1, wyraził swoje obawy. "Wierzę, że wszyscy poza boiskiem ciężko pracują, by tę sytuację wyprostować. Nikt w Szczecinie - kibice ani klub - nie zasługuje na to, by o Pogoni mówiono tak negatywnie, jak to dzieje się ostatnio. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach pojawią się dobre informacje" - powiedział Grosicki.
Zawodnicy klubu czekają na wypłatę zaległych pensji oraz premii. Nowy prezes, Nilo Effori, zapewnił, że sprawa zostanie uregulowana do 14 marca, ale problemy finansowe wciąż są palącym tematem. W sobotę, wiceprezes Karol Zaborowski opublikował zdjęcie w serwisie X, które wzbudziło niepokój dziennikarzy. "Spałeś coś?" - zapytał go Daniel Trzepacz z pogonsportnet.pl. W odpowiedzi Zaborowski zdradził, że trwa intensywna walka o zapewnienie, aby piątkowy mecz z Cracovią doszedł do skutku. "Noc była strasznie krótka, ale dzięki naszym lokalnym partnerom udało się poczynić postępy" - napisał Zaborowski, podkreślając trudności.
Mecz planowany na 14 marca o godz. 20:30, może być kluczowy dla Pogoni, która wciąż liczy się w walce o top 3 w ekstraklasie. Taki wynik mógłby otworzyć drzwi do europejskich pucharów w przyszłym sezonie. Obecnie Pogoń zajmuje piątą lokatę i ma tyle samo punktów co czwarta Legia Warszawa. Do trzeciej Jagiellonii Białystok brakuje aż ośmiu punktów, co w obecnej formie drużyny Adriana Siemieńca może okazać się trudne do zrealizowania.
Grosicki podkreśla, że Pogoń to klub z tradycjami, który zasługuje na lepsze traktowanie, i wszyscy muszą walczyć dla dobra drużyny. "Pogoń nie jest zabawką, to klub, który kochają zarówno kibice, jak i piłkarze. Wierzę, że wszyscy będziemy walczyć dla Pogoni" - dodał. Jak zakończą się te zawirowania? Czy Pogoń zdoła utrzymać się w grze o europejskie puchary? Czas pokaże!