Sport

Michal Mašek: Olbrzymie Osiągnięcie Rzeszowskiej Siatkówki!

2025-02-24

Autor: Anna

Bartłomiej Płonka: Developres z pewnością awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń, ale jak widać, nie można nazwać tego dwumeczu z Allianz Stuttgart łatwym zadaniem.

Michal Mašek, trener Developresu Rzeszów, przyznaje, że to były niezwykle wymagające spotkania. "Zwłaszcza pamiętam pierwszą potyczkę w Niemczech. Stuttgart jest groźnym rywalem przed własną publicznością, grają tam o 50% lepiej niż na wyjazdach, co potwierdzają wyniki z ostatnich lat". Kluczowym momentem tej walki był niesamowity drugi set, który zakończył się wynikiem 45:43 na korzyść Rzeszowa. Dzięki temu udało się wygrać 3:1, co dało drużynie przewagę przed rewanżem.

Dlaczego mimo prowadzenia 2:0 w setach nie zdecydował się Pan na zmiany w składzie?

"Graliśmy świetnie, mieliśmy dużą energię i momentum. Nie chciałem przedłużać meczu, a zespół, który był na boisku, funkcjonował rewelacyjnie" – mówi Mašek. Trener zapowiedział, że wszystkie zawodniczki dostaną swoją szansę w nadchodzących meczach, bowiem kalendarz rozgrywek jest napięty.

Jak zareagował Zespół na intensywny harmonogram, zwłaszcza po zdobyciu Pucharu Polski?

"To było bardzo wyczerpujące. Po zdobyciu trofeum w Elblągu mieliśmy problemy zdrowotne – nie mogła grać Sabrina Machado, a Karolina Fedorek zmagała się z chorobą. Nasze treningi w tym okresie nie były na najwyższym poziomie, co jest zrozumiałe po tak dużym emocjonalnym wysiłku” – wyjaśnia Mašek.

W ćwierćfinale Ligi Mistrzyń wystąpią również siatkarki Budowlanych Łódź. Dwie drużyny z Polski na tym etapie to wielki sukces!

„To ogromne osiągnięcie! Jeśli porównamy nasze budżety z drużynami z innych krajów, widać wyraźnie, że jesteśmy na innym poziomie. Ligii tureckiej i włoskiej, które mają po trzy drużyny, są obecnie najlepsze na świecie. To wielka sprawa, że zdołaliśmy dostać się do ćwierćfinału obok Budowlanych” – dodaje z dumą.

Jak przebiega przygotowanie do starcia z Imoco Conegliano?

"Awansowaliśmy do najlepszej ósemki Ligi Mistrzyń, na tym etapie nie można oczekiwać łatwego przeciwnika. Już grając w grupie, mimo przegranej, zdołaliśmy nawiązać walkę. Teraz musimy znów zagrać na luzie, oddając z siebie maksimum. To będzie także doskonałe przygotowanie przed play-off Tauron Ligi. W końcu gra z takimi potęgami jak Conegliano to kolejne doświadczenie" – kończy Mašek.

Nie można zapominać, że sukcesy Developresu to spory krok w rozwoju siatkówki żeńskiej w Polsce, co napawa optymizmem przed nadchodzącymi turniejami! Jakie niespodzianki czekają nas w przyszłości? Odpowiedzi na to pytanie mogą zaskoczyć każdego fana siatkówki!