Świat

Miedwiediew Ostrzega Europę: Strach Jak w Stadu Zbłąkanych Zwierząt!

2025-10-06

Autor: Piotr

Rosyjski Polityk Szokuje Agresywnymi Słowami

Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, postanowił zasiać strach w sercach Europejczyków. W swoich kontrowersyjnych wypowiedziach, jak informuje "Kyiv Post", odniósł się do tajemniczych incydentów z dronami, które w ostatnich dniach pojawiły się nad kilkoma krajami Europy.

Używając przenośni, Miedwiediew wezwał, by "ograniczeni Europejczycy poczuli na własnej skórze, czym jest niebezpieczeństwo wojny". Jego słowa były przepełnione agresją: "Niech boją się i drżą jak stado zwierząt prowadzone na rzeź".

Nieprzewidywalne Źródła Dronów

Miedwiediew nie ograniczył się do ogólnych zagrożeń. Zasugerował, że za pojawieniem się dronów mogą stać "prorosyjskie ruchy podziemne" lub nawet lokalni chuligani, a może to być także prowokacja ze strony Ukrainy. Jego komentarze miały wzbudzić dodatkową panikę i niepewność w regionie.

Rosyjski polityk nawiązał również do słów Władimira Putina, stwierdzając, że w tej sprawie "Putin powiedział już wszystko" – co nawiązuje do jego żartobliwego wywiadu, w którym przyznał, że "już nie wyśle" tak wielu dronów do Danii.

Psychologiczna Operacja Kremla

W miarę jak Miedwiediew straszy Europę, Sztab Generalny Wojska Polskiego ostrzega przed rosyjską operacją psychologiczną. Na oficjalnym komunikacie podano, że Kreml może planować fałszywe prowokacje takie jak "Ukraina zaatakuje Polskę, a wina spadnie na Rosję".

Polska armia wskazuje, że rosyjskie służby bezpieczeństwa starają się wzbudzić niepokój w społeczeństwie i nasilić niechęć wobec Ukrainy. Zastosowanie fałszywej flagi oraz strachu w celu wpływania na opinie publiczną stało się ich nową strategią.

"Ukraina prowadzi walkę z Rosją, więc dlaczego miałaby przeprowadzać ataki terrorystyczne w Polsce? Polska jest kluczowym punktem wsparcia dla Ukrainy. Czy naprawdę Rosjanie chcą zniszczyć ten hub?" — podkreślono w komunikacie. Pojawiające się napięcia i prowokacje mogą prowadzić do jeszcze większego chaosu w regionie.