Miedwiediew podgrzewa napięcie, a Trump przypomina o potędze atomowej USA
2025-08-09
Autor: Tomasz
Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji i obecny wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa, znowu głośno mówi o użyciu broni atomowej. Jego groźby, które zaczęły się już na początku wojny w Ukrainie, stają się coraz bardziej dramatyczne. Miedwiediew ostrzegał, że Rosja nie ma innego wyjścia, jak tylko walczyć z NATO, gdyż każde straty terytorialne będą skutkować podjęciem decyzji o użyciu broni jądrowej.
W 2022 roku Miedwiediew wielokrotnie wysuwał groźby wobec Ukrainy i Zachodu, a jego obawy powracają szczególnie w momencie, gdy Ukraina może zyskać przewagę na froncie. W jego retoryce powtarza się temat "triady atomowej" Stanów Zjednoczonych, która pozostaje kluczowym elementem bezpieczeństwa.
Trump reaguje na groźby Miedwiediewa
Na te prowokacyjne wypowiedzi byłego prezydenta Rosji Donald Trump odpowiedział w zaskakujący sposób. W mediach społecznościowych Truth Social ogłosił, że kazał przenieść dwie z osiemnastu atomowych łodzi podwodnych w odpowiednie regiony. Plan na wypadek, gdyby groźby Rosji stały się czymś więcej niż tylko pustymi słowami.
Słowa Trumpa mają jednak nieco inny wymiar, gdyż Stany Zjednoczone już od lat posiadają rozmieszczone okręty podwodne i inne elementy triady atomowej, gotowe do działania. Reakcja Rosji nastąpiła szybko: Miedwiediew stwierdził, że to efekt antyrosyjskiej polityki NATO.
Atomowa triada Stanów Zjednoczonych
Amerykańska triada atomowa opiera się na trzech filarach: lądowych pociskach balistycznych, powietrznych bombowcach oraz okrętach podwodnych. Lądowe pociski, takie jak Minuteman III, ukryte są w bezpiecznych silosach i mogą być uruchomione w kilka minut, zapewniając szybki odwet.
Strategiczne bombowce, takie jak B-52 i nowoczesne B-21, stanowią elastyczną część odstraszania, mogąc przemieszczać broń, jak również pełnić rolę odstraszającą poprzez pokaz siły w czasie kryzysu. Okręty podwodne typu Ohio są najtrudniejsze do wykrycia, gwarantując przetrwanie amerykańskiego arsenału.
Potęga amerykańskiej floty podwodnej
Okręty podwodne typu Ohio, zdolne do przenoszenia rakiet balistycznych Trident II D5, mają zasięg przekraczający 11 tysięcy kilometrów. Te jednostki są nie tylko nośnikiem broni, ale przede wszystkim kluczem do zapewnienia przetrwania potencjału jądrowego USA nawet w przypadku zaskakującego ataku.
Postępująca modernizacja floty, w tym planowana wymiana na nowe jednostki typu Columbia, ma na celu utrzymanie zdolności odstraszania do lat 80. XXI wieku.
Amerykańska odpowiedź na rosyjskie groźby
Odpowiedź Trumpa na ostatnie groźby Kremla jest istotnym przypomnieniem dla społeczności międzynarodowej, że amerykańskie możliwości jądrowe są wciąż realne i trudne do zneutralizowania. Choć Rosja dysponuje liczniejszymi głowicami taktycznymi, amerykański system obrony pozostaje bardziej złożony i gotowy do działania.
To złożona struktura odstraszania, która działa w oparciu o nowoczesną technologię oraz gotowość do obrony, zapewnia Stanom Zjednoczonym przewagę nawet w obliczu napięcia ze strony Rosji. Obecne groźby Miedwiediewa i odpowiedzi ze strony Trumpa tylko potwierdzają, jak niebezpieczny jest obecny geopolitczny układ.