Miliarder walczy z Meta: 'To przekroczenie wszelkich granic!'
2024-09-10
Autor: Agnieszka
Rafał Brzoska, twórca i prezes InPostu, oraz jego żona Omenaa Mensah, stali się ofiarami dezinformacji na platformach należących do Marka Zuckerberga. Pojawiły się alarmujące fake newsy, które donosiły o rzekomym pobiciu oraz śmierci Omeny. W odpowiedzi na to, Brzoska postanowił podjąć kroki prawne przeciwko firmie Meta.
W sierpniu Brzoska ogłosił, że Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) podjął decyzję, która na trzy miesiące zakazuje Meta wyświetlania reklam zawierających wizerunek oraz dane osobowe Omeny na Facebooku i Instagramie w Polsce. Jak zauważył miliarder, UODO stwierdził, że informacje dotyczące pobicia, aresztowania, a nawet śmierci jego żony są nie tylko fałszywe, ale także mogą mieć destrukcyjny wpływ na zdrowie psychiczne Omeny oraz innych osób.
Prezes UODO, Mirosław Wróblewski, w wywiadzie dla "Pulsu Biznesu" podkreślił, że wykorzystanie danych osobowych w mediach społecznościowych musi mieć swoje granice i w tej sytuacji zostały one wyraźnie i drastycznie przekroczone. Wróblewski ma nadzieję, że decyzja UODO skłoni platformę Meta do podjęcia bardziej skutecznych działań przeciwko dezinformacji.
Zaznaczył również, że brak systemowych działań z strony Meta może prowadzić do interwencji organów nadzorczych, nie tylko w Polsce, ale również w innych krajach. Zarzuty dotyczące braku skutecznych metod eliminowania fałszywych reklam stają się globalnym problemem, z którym borykają się zarówno użytkownicy, jak i instytucje na całym świecie.
Wróblewski zwrócił uwagę na to, że przestępcze praktyki wykorzystują nie tylko osoby publiczne, ale nawet anonimowe jednostki, których wizerunek może zostać wykorzystany w reklamach bez ich zgody. Jego celem jest skłonienie gigantów internetowych do poważnego traktowania tych problemów, które są coraz bardziej powszechne i stanowią dla nich potencjalne źródło zysku.
W obliczu tej sytuacji, zarówno Brzoska, jak i Prezes UODO starają się zwrócić uwagę na wagę ochrony danych osobowych oraz bezpieczeństwa w sieci. Czy takie przypadki z jednej strony przyniosą reformy w zakresie ochrony prywatności, a z drugiej strony, czy nastąpi skuteczna walka z dezinformacją w social mediach? Czas pokaże!