Miliardy dla Rosji: Zaskakujące wyniki dziennikarskiego śledztwa!
2025-06-11
Autor: Jan
Wstrząsające dane ujawniają, że miliardy euro płyną do Rosji, co stanowi niemal jedną trzecią budżetu na zbrojenia planowanego do 2025 roku! Z tych faktów wynika, że niemal 85% największych podatników w Rosji pochodzi z krajów G7 i Unii Europejskiej, głównie z USA i Niemiec. Austriacki Raiffeisen Bank wyróżnia się jako największy europejski płatnik, planując zapłatę 457 milionów euro w 2023 roku.
Janis Kluge, niemiecki ekonomista, określił Raiffeisena jako "przewodnik" między Rosją a Zachodem, zwracając uwagę, że umożliwia zachodnim firmom działanie na rosyjskim rynku i opłacanie lokalnych podatków. Interesującym wydaje się fakt, że w obliczu spadających cen ropy wzrasta znaczenie podatków z innych sektorów, a zwłaszcza od firm zachodnich.
Zaledwie ok. 10% z 4100 zagranicznych firm, które przed inwazją działały w Rosji, rzeczywiście się wycofało. Wspólne badania Kijowskiego Instytutu Ekonomii oraz Yale School of Management wskazują, że wiele firm spotyka się z poważnymi trudnościami w opuszczaniu rosyjskiego rynku.
Barierą dla przedsiębiorstw są wyższe stawki podatków dochodowych i VAT, które wzrosły od początku wojny. Dodatkowo od grudnia 2022 roku przedsiębiorstwa z tzw. "nieprzyjaznych państw" muszą uiszczać podatek wyjściowy. Co więcej, od 2025 roku stawka podatku dochodowego wzrośnie z 20 do 25 procent!
Przejmowanie aktywów przez rosyjski rząd za ułamek ich wartości skomentował rosyjski ekonomista Włodzimierz Inoziemcew, który określił to jako "największy rabunek stulecia." Firmy sprzedają swoje aktywa za 10-15% ich prawdziwej wartości, a wyprowadzanie zysków wymaga zgody władz, co dodatkowo wiąże się z liczonymi ryzykami, takimi jak grzywny czy konfiskaty.
W obliczu tych trudności "Follow the Money" podkreśla, że wiele firm obawia się o bezpieczeństwo swoich pracowników. Rosyjskie władze stosują różnorodne metody nacisku, aby zatrzymać zagraniczne firmy w kraju, w tym przymusowe przejmowanie kontrolnych akcji przez państwowe zarządy. Nieformalną taktyką zmuszania menedżerów do pozostania na rynku są groźby kar więzienia.
To nie tylko liczby – to opowieść o trudnych wyborach, jakie stoją przed firmami w kontekście uzależnienia od rosyjskiego rynku i skomplikowanego splotu interesów globalnych.