Rozrywka

Milioner przyleciał helikopterem na zakupy za 150 zł! Górale są w szoku!

2025-02-10

Autor: Marek

Bartłomiej Machaj, właściciel znanego gospodarstwa rybnego w malowniczym Jurgowie, nie mógł uwierzyć w to, co się wydarzyło. "Byłem zszokowany, gdy zadzwonił do mnie pilot helikoptera i zapytał, czy może wylądować na mojej działce" – relacjonuje hodowca.

Grupa pasażerów helikoptera postanowiła przyjechać do Tatras na zakupy świeżych pstrągów, które cieszą się renomą za swój wyjątkowy smak. Górale z Jurgowa nie mogą powstrzymać się od śmiechu: "To prawdziwa ekstrawagancja! Kto by pomyślał, że można przylecieć po ryby wartę 100-150 zł helikopterem wartym ponad 3 miliony złotych?"

Helikopter, który wylądował, to model Eurocopter EC135, który jeszcze niedawno wystawiony był na sprzedaż za około 830 tys. euro, co w przeliczeniu daje ponad 3,4 miliona złotych.

Tymczasem w lokalnej prasie, "Tygodnik Podhalański" opublikował zdjęcie helikoptera zaparkowanego przed popularną restauracją "Giewont". Po zdobyciu gwiazdki Michelin, miejsce to przyciąga wielu smakoszy. "Jak widać, do Giewontu warto przylecieć nawet śmigłowcem, aby skosztować pysznych dań" – piszą dziennikarze. Komentarze w sieci dowodzą, że wielu ludzi jest wstrząśniętych tym, jak bogaci Polacy decydują się na luksusowe sprowadzanie kulinarnych specjałów.

Helena, mieszkanka Jurgowa, również jest zaskoczona tą sytuacją. "Kilka dni temu widziałam wielki helikopter, który wylądował obok. Gdy pilot wyszedł, wniósł do środka torbę z rybami i odleciał" – relacjonuje. "Na pewno wydał na paliwo bardziej, niż zarobił na rybach! To prawdziwa fantazja!"

Właściciel gospodarstwa, Bartłomiej, dodaje, że goście byli bardzo sympatyczni, a nawet zapowiedzieli, że będą przyjeżdżać częściej. "Uwielbiają moje ryby! Zgodziłem się na lądowanie, ponieważ to była okazja do poznania nowych ludzi i promowania mojej hodowli" – mówi z uśmiechem.

Czy to kolejny dowód na to, że bogactwo nie zna granic? Kto wie, czym jeszcze zaskoczą nas miliarderzy w przyszłości!