Miliony Polaków czekają na tę obniżkę. Ekspert prognozuje, kiedy nastąpi
2025-03-11
Autor: Anna
Dla wielu Polaków obniżka stóp procentowych to nie tylko nadzieja na zmniejszenie rat kredytów, ale także chwila ulgi w dobie rosnących kosztów życia. Ekspert Adam Antoniak przewiduje, iż zmiana w stanowisku Rady Polityki Pieniężnej (RPP) może mieć miejsce dopiero w drugiej połowie 2024 roku, aczkolwiek wiele zmiennych może wpłynąć na to, jak członkowie RPP postrzegają perspektywy inflacji.
Jednym z kluczowych wydarzeń będą nadchodzące decyzje Urzędu Regulacji Energetyki dotyczące nowych taryf. Rząd zadeklarował gotowość do utrzymania mechanizmu mrożenia cen energii przynajmniej do końca 2024 roku, co może wpłynąć na stabilizację sytuacji ekonomicznej. Zmiany w mrożeniu cen mogą mieć wpływ na prognozy inflacyjne i decyzje RPP.
Antoniak wskazuje, że marcowa projekcja inflacji może opierać się na założeniu, że mrożenie cen zakończy się we wrześniu. Równocześnie istnieje możliwość opracowania projektu z dwoma scenariuszami, który jeden z nich będzie zakładał, że mrożenie cen utrzyma się do końca roku. Takie różnice w prognozach mogą znacząco wpłynąć na dalsze decyzje monetarne.
Dodatkowo, stabilizacja polskiej waluty oraz spadające ceny ropy mogą przynieść korzystne efekty, jednak ekonomista studzi optymizm i wyklucza obniżki stóp procentowych w pierwszej połowie roku. Dyskusja w RPP ma się rozpocząć w lipcu, związana z publikacją bardziej szczegółowych danych dotyczących inflacji, w tym cen energii.
Według prognoz Antonika, ewentualne pierwsze kroki w kierunku łagodzenia polityki monetarnej mogłyby nastąpić we wrześniu, kiedy RPP mogłaby zdecydować się na obniżenie stóp procentowych o 50 punktów bazowych. Dalsze obniżki przewiduje on także w październiku oraz listopadzie – każda o 25 punktów bazowych. W tej chwili stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego wynosi 5,75 proc. i pozostaje na tym poziomie od października 2023 roku, kiedy RPP dokonała jednorazowej obniżki o 0,25 punktu procentowego.
Obserwując sytuację gospodarczą w Polsce, należy mieć na uwadze, że w różnych miastach już teraz płace przekraczają 10 tys. złotych. Jednakże, tocząca się debata o cenach mieszkań pokazuje, że wzrost wynagrodzeń niekoniecznie przekłada się na poprawę bytu mieszkańców.