Miłość Andrzeja Łapickiego i Anny Nehrebeckiej: Romans, który mógł zmienić wszystko!
2025-10-16
Autor: Piotr
Zaskakujące wyznania Anny Nehrebeckiej
Dopiero niedawno Anna Nehrebecka ujawniła publicznie swoją relację z wybitnym aktorem i reżyserem Andrzejem Łapickim. W wywiadzie z Katarzyną Ostrowską, aktorka przyznała, że przez ponad pięć lat próbowała stworzyć wspólne życie z Łapickim. Gdy padło pytanie o ich romans, odpowiedziała krótko: „W jego wypadku nie pierwszy i nie ostatni. Ale poważny.”
Trudne początki
Nehrbecka, z nie najlepszym bagażem doświadczeń w miłości, po trudnym małżeństwie odnalazła w Łapickim kogoś, kto przywrócił jej wiarę w mężczyzn. „Andrzej był pierwszym mężczyzną po rozstaniu z mężem, o którym pomyślałam pozytywnie. Poczucie bezpieczeństwa i dowartościowanie – to dał mi nasz związek.”
Magnetyzm Łapickiego
Nie można jednak zapomnieć o okoliczności, które zbliżyły ich do siebie. To właśnie odmowa Anny do zagrania w sztuce reżyserowanej przez Łapickiego sprawiła, że zwrócił na nią uwagę. „Nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego odmówiłam. To był irracjonalny krok, ale najwidoczniej go zaintrygowałem.”
Noc pełna niespodzianek
Ich pierwsze spotkanie na premierze spektaklu zmieniło wszystko. Łapicki podszedł do Nehrebeckiej i zapytał, czy zawsze będzie odmawiać mu współpracy. To zaczęło ich bliską znajomość. „Nie byłam w nastroju do flirtowania, a on zaproponował, że odwiezie mnie do domu. Uległam.”
Miłość, która nie mogła być
Pomiędzy nimi zrodziła się silna więź, lecz oba wspólnie nie planowali przyszłości. „Zakochałam się w nim bez reszty. Ale nie wyobrażałam sobie, by mógł zostawić rodzinę, to było nierealne.” Anna nie miała pojęcia, że była jedyną kobietą, dla której Łapicki chciałby się rozwieść.
Konfrontacja z rzeczywistością
Po siedmiu latach relacji Anna podjęła trudną decyzję o zakończeniu związku. „Zdałam sobie sprawę, że chcę mieć rodzinę, a z nim było to niemożliwe.” Mimo to, wspomina ten okres z sentymentem. „Andrzej był moim dobrym duchem, pozwolił mi się rozwijać i to był czas mojej kariery.”
Co dalej?
Po rozstaniu Łapicki wrócił do żony, a Nehrebecka znalazła szczęście u boku prawnika Iwo Byczewskiego, z którym ma dwie córki. Dziś wspólne chwile z Łapickim pozostają dla niej ważnym rozdziałem w życiu.
Zaskakujące zakończenie ich opowieści
Jak pokazuje historia Anny Nehrebeckiej, życie pisze nieprzewidywalne scenariusze. Miłość, która mogła stać się opowieścią na miarę Hollywood, zakończyła się, ale z pewnością oboje pozostali w sercach pełni wspomnień.