Kraj

Minister Pełczyńska-Nałęcz pod gradobiciem pytań. Prośba o tryb przyspieszony

2024-09-20

Autor: Tomasz

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, odwiedziła w czwartek Wrocław, ogłaszając, że kraje członkowskie UE dotknięte powodzią mogą liczyć na 10 miliardów euro z Funduszu Spójności. Z tej kwoty 5 miliardów euro przeznaczone zostanie na odbudowę obszarów Dolnego Śląska, które ucierpiały w wyniku tragicznych powodzi.

Niestety, jak się szybko okazało, uwagę mediów przyciągnęła nie tylko sama wizyta, ale także kontrowersyjny aspekt finansowania - chodzi o przekierowanie środków, które Polska już wcześniej miała w dyspozycji. Krytycy zwracają uwagę, że te fundusze nie są nowymi pieniędzmi.

Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która w jednym z wywiadów podjęła temat wsparcia powodzian, oskarżenia odpiera i mobilizuje do działania wszystkich niezadowolonych.

"Do wszystkich jęczybuły, którzy mówią, że to stare miliardy, przypominam, że to miliardy wynikające z naszego członkostwa w UE. Odblokowaliśmy je rok temu i trafią do powodzian – to jest najważniejsze! Do roboty!" – napisała na platformie X.

W odpowiedzi na ogłoszenia von der Leyen, poseł Suwerennej Polski Dariusz Matecki przekazał pięć ważnych pytań do minister, domagając się odpowiedzi w trybie przyspieszonym. Pytania dotyczą źródeł finansowania odbudowy, całkowitej kwoty, inwestycji, które mogą zostać opóźnione, oraz kwestii prefinansowania.

Matecki podkreślił, że społeczeństwo zasługuje na jasne odpowiedzi. Ciekawe jest również to, czy Polska otrzyma dodatkowe fundusze na pomoc ofiarom powodzi, które nie były wcześniej przewidziane w budżecie. Wszyscy czekają teraz na szczegóły dotyczące przyszłego wsparcia oraz harmonogramu działania.

Warto dodać, że powodzie, które dotknęły Dolny Śląsk, były jednym z najcięższych kryzysów naturalnych w Polsce w ostatnich latach. Wiele osób straciło dobytek życia, a infrastruktura została poważnie uszkodzona. To wywołało falę solidarności, ale także wzbudziło wiele kontrowersji dookoła zarządzania kryzysowego oraz reakcji rządu. Podobno lokalne władze już planują wiele działań na rzecz wsparcia dotkniętych mieszkańców.