Finanse

Ministra Domańskiego w opałach! Polska w ogonie Europy – szokujące wyniki sprzedaży [MAPA]

2025-10-06

Autor: Magdalena

Polska znalazła się na niechlubnym 13. miejscu w Unii Europejskiej pod względem wzrostu sprzedaży detalicznej, co wzbudza ogromne zaniepokojenie. Jakie są przyczyny tego alarmującego trendu? Spośród wielu czynników, podstawowym jest strach Polaków przed wojną za wschodnią granicą oraz ogólna niepewność, co wpływa na nasze decyzje zakupowe.

W sierpniu, o czym wspominają analizy, znaczenie miały również wakacyjne wyjazdy. Polacy, korzystając z umacniającego się złotego, coraz chętniej wybierają wypoczynek za granicą, co obniża nasze wydatki w rodzimych sklepach. Dodatkowo, niepomyślne warunki pogodowe w lipcu mogły skłonić bardziej do dalszych podróży. Wzmożona aktywność zakupowa na chińskich platformach e-commerce także nie sprzyja tradycyjnym handlowcom.

Patrząc na dane roczne, sprzedaż detaliczna wzrosła o 1,9% w porównaniu do poprzedniego roku. Mimo tego, wciąż pozostajemy daleko w tyle za innymi krajami, zajmując 15. miejsce w Europie na 32 państwa.

Co ciekawe, największy wpływ na wzrosty miały stacje paliw, na które Polacy wydali o 14,3% więcej niż rok temu. Natomiast w specjalistycznych sklepach z żywnością, takich jak mięśnie i warzywniaki, zakupy zmalały o 0,8%.

W Europie prym wiodą małe kraje, takie jak Cypr, Malta, czy Luksemburg, gdzie sprzedaż detaliczna rosła w tempie 9-7%. Przykro stwierdzić, że w Rumunii i Francji odnotowano spadki na poziomie -3,8% i -1,4%, co tylko potwierdza, że strach przed wojną i niepewność wpływają na zakupy w całym regionie.

Zaskoczeniem są jednak wzrosty w sprzedaży sprzętu telekomunikacyjnego, zwłaszcza w Hiszpanii i Szwajcarii, co sugeruje, że Polacy mogą szykować się na premierę iPhone'a 17, która miała miejsce we wrześniu.

Niestety, negatywne efekty pandemia i niepokoje geopolityczne modelują zachowania zakupowe w Polsce. Czy minister Domański zdoła przywrócić nasz kraj na ścieżkę wzrostu? Czas pokaże!