Młoda wokalistka obnaża brutalne oblicze krytyki: "Mam 17 lat, to obrzydliwe!"
2025-09-25
Autor: Magdalena
Sara James: Talenty w niebezpieczeństwie
Młodziutka wokalistka Sara James, która w 2022 roku jako 14-latka zaskoczyła świat, dostając się do finału amerykańskiego "Mam talent", nie ma łatwego życia. Już jako sześciolatka zdobywała nagrody w konkursach wokalnych, a jej kariera nabrała tempa po triumfie w programie TVP "The Voice Kids".
Sukces przyniósł jej także reprezentowanie Polski w konkursie Eurowizji Junior 2021, gdzie udało się jej zająć drugie miejsce. Jednak blask sławy ma swoją ciemną stronę.
Walka z hejtem: emocjonalny wywiad Sary James
W rozmowie z "Glamour", Sara otwarcie podzieliła się swoimi zmaganiami z hejtem w sieci, które odcisnęły piętno na jej zdrowiu psychicznym. Młoda artystka przyznała, że komentarze dotyczące jej zmieniającego się ciała są niezwykle bolesne.
"Miałam naprawdę tragiczne stany. Bardzo schudłam. Teraz powoli odbudowuję swoje zdrowie" – wyznała 17-latka. Wspomniała również o zjawisku efektu jo-jo i o tym, jak przykro jest jej czytać krytyczne komentarze, które mogą ranić.
"Obrzydliwe komentowanie ciała nieletnich"
"Ja mam 17 lat. Komentowanie ciała osoby niepełnoletniej, która się rozwija i której ciało się zmienia, jest po prostu obrzydliwe" – podkreśliła zdecydowanie.
Muzyka stanowi dla niej ucieczkę od hejtu. Sara opisuje swoje występy na scenie jako źródło radości, gdzie może być autentyczna i szczera.
Wsparcie w trudnych chwilach
Wokalistka podkreśliła, jak ważne jest mieć kogoś przy sobie w trudnych momentach. "Osoby zmagające się z zaburzeniami odżywiania potrzebują wsparcia – to kluczowe" – zaznaczyła.
"Każdy, kto doświadcza takich trudności, powinien wiedzieć, że zawsze może zwrócić się o pomoc. Nikt nie powinien być w takich chwilach sam" – zaapelowała młoda artystka.