Monika Olejnik skomentowała orędzie prezydenta. Te zdjęcia mówią wszystko!
2024-10-18
Autor: Jan
Monika Olejnik, uznawana za jedną z najostrzejszych dziennikarek w Polsce, znana z programu "Kropka nad i", nie szczędzi słów krytyki pod adresem polityków. Jej bezkompromisowe podejście zjednało jej wielu zwolenników, a także sprawiło, że stała się kontrowersyjną postacią w mediach.
W środę, 16 października, prezydent Andrzej Duda wygłosił orędzie w Sejmie, które wywołało falę emocji w całym kraju. Krytykując premiera Donalda Tuska oraz rządzącą partię, jego przesłanie było postrzegane przez wielu komentatorów jako nie tylko polityczne, ale także osobiste ataki. W reakcjach w mediach społecznościowych można było zauważyć podział – niektórzy wspierali prezydenta, inni zaś wątpliwie oceniają jego intencje.
Choć prezydent wskazał na pozytywne osiągnięcia rządu, Olejnik zauważyła, że wiele kluczowych kwestii pozostaje nierozwiązanych, co tylko potęguje narastające napięcia. Zwróciła uwagę na sytuację polskich ambasadorów, które nie zostały odpowiednio zaadresowane przez rząd. Przypomniała też, że wiele stanowisk w kluczowych placówkach dyplomatycznych zajmują ludzie, którzy swoją edukację zdobyli w Moskiewskim Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych, sugerując, że może to budzić kontrowersje.
Tuż po wygłoszeniu orędzia, Monika Olejnik zabrała głos na swoim Instagramie, pisząc: "Prezydent wygłosił orędzie! Zachwycił najsłynniejszego z Prezesów i zezłościł Premiera oraz wielu wyborców koalicji! Kiedy w Polsce Prezydent wreszcie będzie współpracował z rządem, a mały pałac z dużym?" W poście dołączyła dwa zdjęcia, jedno z PGE Narodowego, na którym wyraźnie widoczne jest jej rozczarowanie.
Olejnik zwróciła również uwagę na to, że komunikacja i współpraca między instytucjami państwowymi jest kluczowa dla stabilności politycznej w Polsce. Czyżby Andrzej Duda i Donald Tusk nie potrafili znaleźć wspólnego języka w sprawach, które dotyczą każdego obywatela? Jak widać, emocje w polskiej polityce sięgają zenitu, a publiczne opinie są wciąż podzielone.