Możliwe fiasko związków partnerskich. Kulisy konfliktu Lewicy z PSL
2024-10-28
Autor: Anna
W ostatnich dniach w Polsce toczy się gorąca debata na temat wprowadzenia przepisów regulujących związki partnerskie. Ustawa ta ma definiować nie tylko prawa i obowiązki osób tworzących takie związki, ale także ważne aspekty dotyczące dzieci, takie jak mała piecza. Mała piecza pozwala partnerowi na podejmowanie decyzji dotyczących wychowania dziecka, co budzi kontrowersje wśród polityków PSL.
Katarzyna Kotula, minister ds. równości, podkreśla, że uchwalenie wielu z tych przepisów można zrealizować oddzielnie, co daje szansę na wypracowanie kompromisu. "Pracujemy nad tym, by zgromadzić wszystkie niezbędne zmiany, aby zapewnić bezpieczeństwo i prawa dla par jednopłciowych – mówi Kotula.
Polskie Stronnictwo Ludowe również intensywnie pracuje nad swoim projektem, w którym chcą wprowadzić status osoby najbliższej. Urszula Pasławska z PSL zaznacza, że ich propozycja ma charakter bardziej elastyczny i wolnościowy. – Chcemy, aby pary mogły zawierać umowy dostosowane do ich indywidualnych potrzeb – tłumaczy.
Warto zauważyć, że próba zdefiniowania małej pieczy oraz innych szczegółów dotyczących ochrony dzieci w kontekście związków partnerskich wzbudza wiele emocji, a niektórzy politycy PSL wyrażają sceptycyzm wobec formalizacji takich związków w Urzędzie Stanu Cywilnego, obawiając się, że takie rozwiązania mogą przypominać instytucję małżeństwa.
Obie strony są zdeterminowane do kontynuowania rozmów, jednak aktualne napięcia wskazują na to, że w najbliższym czasie może to być złożony proces. Kotula apeluje, aby PSL dostosowało swoje wymagania i gotowa jest do dalszych negocjacji. "Czekam na krok ze strony PSL. Uzgodnijmy rozwiązania, które będą przynosiły trwałe efekty – podkreśla minister.
Czy możliwe jest wypracowanie jednolitego prawa dotyczącego związków partnerskich, które zadowoli obie strony? Czas pokaże, ale polityczne spory mogą wydłużyć ten proces, co budzi obawy o przyszłość osób żyjących w nieformalnych związkach w Polsce. Jak wskazują badania, ogromna część społeczeństwa jest za wprowadzeniem takich regulacji, więc istnieje nadzieja na postęp w tej kwestii.