Kraj

MSZ odpowiada na nominację nowego ambasadora USA w Polsce. Wiceminister Szejna o relacjach z Andrzejem Dudą

2025-02-07

Autor: Katarzyna

Michał Szejna, wiceminister spraw zagranicznych, skomentował nominację Thomasa Rose'a na nowego ambasadora USA w Polsce, podkreślając, że Polska jest ważnym i atrakcyjnym partnerem dla Stanów Zjednoczonych.

Wiceminister zwrócił uwagę, że hasłem polskiej prezydencji jest bezpieczeństwo Europy. Z perspektywy administracji Trumpa, Polska spełnia kluczowe kryteria, w tym zwiększenie wydatków na obronność, które już wynoszą prawie 5% budżetu państwa. To elevacja w kontekście NATO, biorąc pod uwagę, że aktualnie 23 kraje Sojuszu osiągają wymagane 2% wydatków na obronność.

Szejna zauważył również pozytywny stosunek Thomasa Rose'a do Andrzeja Dudy, co może świadczyć o przyszłej współpracy, niezależnie od tego, kto zajmie fotel prezydenta po nadchodzących wyborach. Jego zdaniem, entuzjastyczne podejście Rose'a do polskiej polityki może wynikać z wspólnych interesów i celów.

Szejna podkreślił, że relacje na linii Warszawa-Waszyngton są obecnie silne. „Nie widzę potencjalnych punktów spornych. Polska, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa, cieszy się dużym zrozumieniem ze strony Stanów Zjednoczonych, szczególnie w odniesieniu do konfliktu w Ukrainie oraz zagrożenia ze strony Rosji” – powiedział.

Podczas wypowiedzi, wiceminister podkreślił również znaczenie osiągnięć administracji Trumpa, zwłaszcza w kontekście doprowadzenia do rozejmu na Bliskim Wschodzie.

Jako że Thomas Rose jest osobą publiczną, która wcześniej krytykowała rząd Donalda Tuska, pojawiają się pytania, jak ta nominacja wpłynie na przyszłe relacje między rządem a Waszyngtonem. „Rose to człowiek mądry i otwarty, a jego nominacja nie powinna być problemem dla przyszłej administracji” – stwierdził Szejna.

Z pewnością warto obserwować rozwój sytuacji oraz reakcje zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych, ponieważ zmiany w polityce zagranicznej mogą mieć dalekosiężne skutki dla regionu.