Muszą dopłacić do 100 zł do biletu. Reagują nawet agresją!
2024-08-12
Autor: Anna
Konduktorka o absurdalnym zachowaniu pasażerów
W tegoroczne wakacje konduktorka Zuzanna Majewska zwraca uwagę na różne problemy związane z podróżą koleją, które pojawiają się szczególnie w okresie urlopowym. W rozmowie z nami opowiedziała o sytuacjach, które sprawiają, że jej praca staje się wyjątkowo trudna.
Rekordowa liczba pasażerów PKP
Wakacyjne przejazdy kolejowe w Polsce cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Dane PKP pokazują, że w okresie od czerwca do sierpnia 2023 roku, z usług przewoźnika skorzystało ponad 20 milionów pasażerów. To aż o 1,8 miliona więcej niż w analogicznym czasie roku poprzedniego.
Wakacyjna "drożyzna" i brak biletów
Majewska wskazuje, że w tym roku najwięcej skarg dotyczy podwyżek cen biletów oraz próby ich unikania przez pasażerów. "Niektórzy pasażerowie wsiadają do pociągu mimo braku biletów w sprzedaży. Zamiast od razu podejść do konduktora, czekają, żywiąc nadzieję, że unikną opłat," tłumaczy Majewska.
Kupując bilet u konduktora, zapłacimy więcej
Pasażerowie często są zaskoczeni wyższymi cenami biletów kupowanych u konduktorów. "Bilet zakupiony u konduktora może być droższy nawet o 100 zł. W takich sytuacjach spotykamy się z agresywnymi zachowaniami," mówi konduktorka.
Ukrywanie się w toaletach
Jak relacjonuje Majewska, zdarzają się osoby, które próbują unikać kontroli biletów, ukrywając się w toaletach. "Niedawno musiałam niemal godzinę dobijać się do drzwi toalety, gdzie zamknął się jeden z pasażerów. Takie rzeczy są dla nas bardzo niekomfortowe," dodaje.
Kobiety konduktorki narażone na większy brak szacunku
Konduktorka zauważa, że kobiety pracujące na tej samej pozycji spotykają się z lekceważącym traktowaniem znacznie częściej niż mężczyźni. "Część pasażerów czuje, że mogą sobie pozwolić na więcej w rozmowie z konduktorką, co często prowadzi do nieprzyzwoitych propozycji," mówi Majewska.
Najtrudniejsze są osoby pod wpływem alkoholu
Według Zuzanny Majewskiej, najtrudniejsi w obsłudze są pasażerowie pod wpływem alkoholu, zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Potwierdza to również Dagmara, pracownica jednej z kawiarni na dworcu centralnym w Warszawie, która podkreśla, że takie osoby stwarzają kłopotliwe sytuacje.
Wzrost cen produktów na dworcach
Dagmara zauważa również, że ceny produktów na dworcach są bardzo wysokie. "Kawa na dworcu może kosztować nawet 20 zł, a dla czteroosobowej rodziny koszt takich zakupów to nawet 200 zł," dodaje.
Brzydkie zapachy i upał
Dagmara podkreśla, że upalne temperatury i brzydkie zapachy na dworcu dodatkowo obniżają komfort podróżujących. "Codziennie jest około 30 stopni Celsjusza, co sprawia, że na dworcu zaczyna śmierdzieć już w południe," mówi.
Podróż pociągiem w Polsce może być pełna niespodzianek, ale też trudności. Warto więc pamiętać o wcześniejszym zakupie biletu oraz zachować kulturę osobistą, by podróż była przyjemniejsza dla wszystkich.