NASA odkrywa "czerwone potwory". Gigantyczne galaktyki z wczesnego wszechświata potwierdzają teorię o ich nadzwyczajnej ewolucji
2025-03-05
Autor: Agnieszka
Niedawne badania opublikowane w uznawanym czasopiśmie Nature ujawniają, że pierwsze galaktyki formowały gwiazdy w tempie wielokrotnie przewyższającym wcześniejsze szacunki, co może otworzyć nowy rozdział w eksploracji kosmosu.
Od momentu uruchomienia Teleskopu Jamesa Webba, naukowcy odkryli, że młody wszechświat był od 10 do 100 razy bogatszy w galaktyki niż przypuszczali. Co zaskakujące, niektóre z tych galaktyk są większe i bardziej ustrukturyzowane, niż kiedykolwiek się spodziewano, co rzuca nowe światło na nasze zrozumienie formowania się struktur we wszechświecie.
Wśród tych odkryć naukowcy natrafili na trzy niezwykłe obiekty, które nazwali "czerwonymi potwory". Galaktyki te wykazują niewiarygodną efektywność formowania gwiazd, przekształcając niemal 50% dostępnej materii w nowe gwiazdy. Ten rezultat jest pięćset razy wyższy niż w przypadku Drogi Mlecznej. "Czerwone potwory" reprezentują nie tylko ekscytujący dowód na szybkość formacji gwiazd, ale również przedsmak rewolucyjnych odkryć w dalszych badaniach.
Mengyuan Xiao, badaczka podoktorancka z Uniwersytetu w Genewie, podkreśla, że te wyniki sugerują, iż wczesne galaktyki mogły być daleko bardziej wydajne w tworzeniu gwiazd, niż sądzono wcześniej. "Czerwone potwory" mogą być symbolem nowej epoki w badaniach nad wczesnym wszechświatem, z perspektywą dalszych przełomowych odkryć.
Pomimo fascynacji odkryciem tych niezwykłych obiektów, ich istnienie rodzi pytania dotyczące mechanizmów związanych z ich gwałtownym wzrostem. David Elbaz, astrofizyk z CEA i współautor badania, zauważa, że potencjalnie "czerwone potwory" mogą występować w gęsto zaludnionych regionach wszechświata, funkcjonując jako prekursorzy gromad galaktyk, które widzimy w późniejszych epokach.
Naukowcy wysunęli kilka teorii wyjaśniających fenomen niezwykle intensywnej formacji gwiazd. Jednym z pomysłów jest bardziej efektywne dostarczanie gazu przez kosmiczne filamenty - rozległe struktury, które mogą transportować gaz do galaktyk. Te filamenty mogły działać jak galaktyczne autostrady, dostarczając surowce do gwiazdotwórczych regionów.
Innym możliwym wytłumaczeniem jest wpływ supermasywnych czarnych dziur. Te obiekty, już powszechne w wczesnych epokach wszechświata, mogły kompresować otaczającą materię, tworząc idealne warunki dla szybkiej ewolucji galaktyk. Intensywne promieniowanie i potężne pola grawitacyjne tych czarnych dziur mogły sprzyjać procesowi powstawania gwiazd.
Mimo tych hipotez, Elbaz zauważa, że współczesne modele wciąż nie są w stanie w pełni odwzorować układów wszechświata sprzed miliardów lat. Aby zrozumieć ten złożony proces, astronomowie będą potrzebować dalszych obserwacji oraz zaawansowanych symulacji, które pozwolą na udoskonalenie istniejących teorii. Teleskop Jamesa Webba kontynuuje swoje badania, oferując coraz dokładniejsze dane na temat najbardziej wczesnych etapów ewolucji kosmosu.