Nauka

NASA: Poziom mórz w 2024 roku osiągnie alarmujący rekord

2025-05-07

Autor: Katarzyna

Rekordowy wzrost poziomu mórz w 2024 roku

Wody oceanów rosną w zastraszującym tempie, co budzi niepokój naukowców. Co dokładnie dzieje się z naszymi oceanami?

Z danych opublikowanych przez NASA wynika, że w 2024 roku poziom wszechoceanu wzrósł w sposób, który zaskoczył nawet najbardziej doświadczonych badaczy. Satelity Sentinel-6, monitorujące poziom mórz od 1993 roku, zarejestrowały skok o 0,59 cm, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu do wcześniejszych prognoz wynoszących 0,43 cm.

Przyczyny wzrostu poziomu mórz

Choć przyczyną wzrostu poziomu mórz od lat jest topnienie lodowców, 2024 roku przynosi nowe zaskakujące informacje. Mimo że woda z lodowców nadal napływa do oceanów, to nie ona była głównym czynnikiem, który doprowadził do tak znaczącego wzrostu.

Najważniejszym czynnikiem okazała się rozszerzalność cieplna. W cieplejszej wodzie dochodzi do zwiększenia objętości, co w ubiegłym roku stanowiło aż dwie trzecie przyrostu poziomu wszechoceanu. 2024 rok zapisał się jako najcieplejszy w historii pomiarów, a oceany wchłonęły ponad 90% nadmiaru ciepła z atmosfery.

Zamieszanie w oceanicznym systemie

Normalnie oceany działają jak tort warstwowy - cieplejsza woda unosi się na powierzchni, podczas gdy chłodniejsza opada w głąb. Jednak zmiany klimatyczne zaburzają ten porządek, co prowadzi do intensywniejszego mieszania wód, a tym samym szybszego podnoszenia się temperatury oceanów.

Skutki tego zjawiska są dramatyczne. W niektórych regionach oceany nagrzewają się nawet dwa-trzy razy szybciej niż średnia globalna, powodując powstawanie tzw. morskich fal upałów, które zabijają miliardy organizmów morskich, a także niszczą lokalne rybołówstwo.

Co nas czeka w przyszłości?

W miarę podnoszenia się poziomu mórz, doliny rzeczne, takie jak delta Gangesu, stoją przed nieuchronnym zalaniem. Zmniejszająca się ilość słodkiej wody z terenów lodowcowych stanowi rosnące zagrożenie dla dostępu do pitnej wody.

Jeśli sytuacja się nie zmieni, miliony ludzi mogą być zmuszone do opuszczenia swoich domów, nie z powodu konfliktów czy głodu, ale wskutek zasolenia wody w kranach.