Natasza Urbańska ostrzega: "To tak nie działa" – gorzkie słowa o TVP
2025-06-10
Autor: Ewa
Natasza Urbańska: Dlaczego unika plenerowych koncertów?
Natasza Urbańska, znana postać polskiego przemysłu muzycznego, od lat koncertuje i z sukcesami występuje w znanym musicalu "Metro". Choć ma na koncie wiele występów, rzadko można ją zobaczyć na scenach plenerowych. W wywiadzie dla Pomponika ujawnia, że powody tego są znacznie głębsze niż tylko napięty grafik.
Deszcz i trudności plenerowych występów
"Plenerowe koncerty to wyzwanie. Widziałam, jak wiele gwiazd występowało w deszczu, a widownia cierpiała. Dla artystów to również ciężki moment. Wolę zamknięte sale, gdzie mogę skoncentrować się na muzyce" - zdradziła Urbańska.
Muzyka to pasja, nie tylko biznes
Dla Nataszy nie zysk jest najważniejszy. "Dla mnie liczy się kontakt z fanami. Nie myślę o finansach, kiedy gram. Każda płyta to moja inwestycja, która pozwala mi rozwijać się artystycznie" - dodała.
Krytyczne spojrzenie na TVP i brak zaproszenia
Niedawno głośno było o Justynie Steczkowskiej, która nie została zaproszona na Festiwal w Opolu po swojej eurowizyjnej przygodzie. Urbańska, komentując całą sytuację, wskazała na brak logiki w decyzjach TVP.
"Brak komunikacji między artystą a TVP wiele mówi. To, że nie zostałam zaproszona, mimo udanego występu dwa lata temu, jest dla mnie niezrozumiałe. Wartościowi artyści nie powinni być pomijani!" - podkreśliła.
Postulaty zmian w TVP
Natasza zasugerowała, aby wprowadzić jasne zasady zapraszania artystów na festiwale: "To powinno być uregulowane, aby było bardziej transparentne. Gwiazdy budują stację, a TVP powinna względem nich wykazywać lojalność, a nie działać w ten sposób" - zakończyła.
Urbańska nie zamierza się poddawać i pragnie rozwijać swoją karierę, mimo trudności, które napotyka na drodze.