Rozrywka

"Nie będę umierać na scenie". Elżbieta Zajęcówna przez nieuleczalną chorobę zrezygnowała z aktorstwa

2024-07-15

Autor: Agnieszka

Elżbieta Zajęcówna w latach 90. była jedną z najpopularniejszych aktorek w Polsce. Wszystko za sprawą roli Hanki w bijącym wówczas rekordy popularności serialu "Matki, żony i kochanki" w reżyserii Juliusza Machulskiego i Ryszarda Zatorskiego. Oprócz tej kreacji gwiazda ma na swoim koncie także role w kilku innych kultowych produkcjach, takich jak: "Vabank", "Seksmisja" czy też "C.K. Dezerterzy". W pewnym momencie jednak Elżbieta Zajęcówna niespodziewanie odsunęła się w cień. Aktorka coraz rzadziej gościła na ekranie i nie pojawiała się na branżowych imprezach. Po urodzeniu córki Gabrieli, która jest owocem jej małżeństwa z Krzysztofem Jaroszyńskim, skupiła się na prowadzeniu domu i wychowaniu dziecka.

Elżbieta Zajęcówna świadomie zrezygnowała z kariery. Jest nieuleczalnie chora

Zanim Elżbieta Zajęcówna została aktorką, marzyła o karierze sportsmenki. Wszystko przekreśliła jednak choroba von Willebranda, związana z zaburzeniami krzepliwości krwi, przez co musiała zrezygnować ze swoich planów. Problemy zdrowotne determinowały także jej późniejsze decyzje, o czym powiedziała w wywiadzie dla magazynu „Viva!”.

"Kiedy poważnie zachorowałam, zrozumiałam, co jest w życiu najważniejsze. Zmieniło się moje podejście do zawodu. Powiedziałam sobie, że nie będę umierać na scenie" – wyznała aktorka.

66-letnia artystka w czasie wieloletniej przerwy od zawodu (ostatni raz zagrała w serialu "Na kocią łapę" w 2008 r.) tylko raz dała się namówić na powrót przed kamerę. Zrobiła wyjątek dla swojego przyjaciela Piotra Machalicy, z którym zagrała w komedii "Szczęścia chodzą parami". Wystąpiła tam jako żona wspomnianego aktora, który zmarł jeszcze przed kinową premierą filmu.

"Wygląda na to, że ostatnie dni zdjęciowe za jego życia spędziliśmy razem" – powiedziała Elżbieta Zajęcówna w rozmowie z "Vivą!".

Na koniec roku 2022, Elżbieta Zajęcówna zaskoczyła jednak swoich fanów. Wystąpiła publicznie na koncercie "Sweet Sixty, czyli słodka sześćdziesiątka" z okazji 30-lecia działalności artystycznej Kwartetu Rampa. Do tego powrotu na scenę przekonała ją jej wieloletnia przyjaciółka, artystka Elżbieta Zającówna, która od lat wspiera Elżbietę w walce z chorobą.

Choć Zajęcówna nie planuje powrotu na stałe do aktorstwa, obiecuje swoim fanom, że nie zamierza całkowicie znikać z ich życia. Jak zapowiedziała w jednym z ostatnich wywiadów, planuje napisać książkę o swojej wyjątkowej i pełnej wrażeń karierze aktorskiej oraz prywatnym życiu, które mimo wielu trudności, było pełne niezapomnianych chwil.