Finanse

"Nie możemy dłużej milczeć!" Związkowcy okupują centralę Poczty Polskiej

2025-02-12

Autor: Piotr

Poczta Polska ogłosiła plan masowych zwolnień

Poczta Polska ogłosiła plan masowych zwolnień, który może dotknąć nawet 8518 pracowników z różnych działów, w tym najbardziej listonoszy. Wśród zagrożonych pracowników znajdują się także osoby zatrudnione w dziale operacyjnym, gdzie przewidziano likwidację 4936 stanowisk.

Cięcia etatów obejmą również kierowników (1478 osób), handlowców (506) oraz pracowników wsparcia funkcjonalnego (1593). Pracownicy oraz związki zawodowe alarmują, że tak drastyczne redukcje negatywnie wpłyną na terminowość dostarczania korespondencji oraz na jakość świadczonych usług.

Okupacja centrali Poczty Polskiej

W środę związkowcy z NSZZ "Solidarność" ogłosili rozpoczęcie okupacji siedziby Poczty Polskiej. Uważają, że zarząd firmy celowo osłabia instytucję i nie traktuje poważnie prób dialogu. Pomimo trwających negocjacji, kierownictwo przedstawiło nowy projekt Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, który zdaniem związkowców całkowicie ignoruje ich postulaty.

"My, pracownicy Poczty Polskiej, nie możemy dłużej milczeć wobec destrukcyjnych działań zarządu, które niszczą naszą firmę i pogarszają warunki zatrudnienia. Z pełnym przekonaniem podejmujemy protest, aby powstrzymać bezprecedensowy atak na nasze miejsca pracy oraz przyszłość narodowego operatora pocztowego" - czytamy w oświadczeniu.

W dokumencie podkreślono także oskarżenia wobec kierownictwa Poczty o brak transparencji, drastyczne obniżanie wynagrodzeń oraz dążenie do likwidacji tysięcy miejsc pracy. Związkowcy argumentują, że takie decyzje prowadzą do dezintegracji instytucji, zwalniania doświadczonych pracowników i przekazywania rynku zagranicznym konkurentom.

"Nie możemy dłużej akceptować tych działań! Oskarżamy zarząd o celowe osłabianie Poczty Polskiej i tworzenie warunków do jej marginalizacji. Dlatego podejmujemy protest i od dzisiaj będziemy okupować miejsce negocjacji" - podsumowują związkowcy.

Dodatkowo, eksperci podkreślają, że takie zwolnienia w tak dużej skali mogą nie tylko pogłębić kryzys w firmie, ale również wpłynąć na całą branżę dostaw pocztowych w Polsce, otwierając drogę dla konkurencji i zwiększając ryzyko chaosu w dostarczaniu korespondencji na terenie całego kraju.