Świat

Nie tylko deportacje. Oto powody rosnącej siły radykałów w Niemczech

2025-02-10

Autor: Michał

W pierwszych dniach lutego w Niemczech odbyły się masowe protesty przeciwko nieformalnemu porozumieniu między chadecją (CDU) a skrajną prawicą AfD (Alternatywa dla Niemiec). Umowa zakłada wprowadzenie stałych kontroli granicznych oraz deportacje osób, które nielegalnie przekroczyły granice kraju. Ten kontrowersyjny temat stał się głównym punktem kampanii przed nadchodzącymi przedterminowymi wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 23 lutego.

Niemcy – CDU w ogniu krytyki za "złamanie tabu"

W środę, 29 stycznia, na wniosek Friedricha Merza, kandydata CDU na kanclerza, Bundestag uchwalił rezolucję, która wprowadza stałe kontrole graniczne oraz deportację osób bez ważnych dokumentów. To niecodzienne wydarzenie miało miejsce dzięki wsparciu prawicowej AfD, co zostało uznane przez socjaldemokratów (SPD) oraz Zielonych za „złamanie tabu”. Merz później przyznał, że mimo wsparcia AfD czuł się nieswojo, zważając na wagę tej decyzji.

AfD, prowadzona przez Alice Weidel, 45-letnią deputowaną do Bundestagu, od lat korzysta z niezadowolenia społecznego z powodu polityki migracyjnej prowadzonej przez byłego kanclerza Angelę Merkel. Weidel zdobyła znaczną pozycję w partii, która jednogłośnie wybrała ją na kandydata na kanclerza.

Ostatnie sondaże wskazują, że poparcie dla CDU po raz pierwszy spadło poniżej 30% i wynosi 29%, podczas gdy AfD uzyskuje 21%, wyprzedzając socjaldemokratów Olafa Scholza oraz Zielonych.

Niepokojący trend – radykalizacja w Niemczech

Interesujący jest fakt, że wzrost poparcia dla AfD nie jest wynikiem ich przesunięcia w stronę centrum, lecz zwiększonej radykalizacji. Michał Kędzierski, analityk ds. polityki energetycznej w Ośrodku Studiów Wschodnich, zauważa, że tego typu podejście przynosi im większe zainteresowanie, co skutkuje poparciem na poziomie 20-22%.

Mimo wzrostu poparcia, AfD pozostaje w politycznej izolacji, a w Niemczech mówimy o „kordonie” - braku możliwości tworzenia koalicji z innymi partiami. Wyrazisty przekaz populistyczny sprawia, że AfD osiąga swoje cele głównie przez media społecznościowe, co pozwala im na dotarcie do szerszej publiczności.

Aleksandra Kozaczyńska, specjalistka ds. Niemiec, wskazuje, że przyczyny rosnącej popularności AfD leżą w niepewności zatrudnienia, braku realnych wzrostów płac i wzrastających kosztów życia. Niemieckie firmy borykają się z problemem utraty konkurencyjności na rynkach międzynarodowych, co prowadzi do zwolnień i zamykania zakładów.

AfD stara się pozyskać głosy konserwatywnych i prawicowych wyborców, przede wszystkim z regionów, które nie skorzystały na zjednoczeniu Niemiec i transformacji ustrojowej. Landy takie jak Saksonia i Turyngia są szczególnie narażone na wpływy tej partii.

Odważne przyrzeczenia i kontrowersje

AfD kwestionuje istnienie zmian klimatycznych i proponuje odejście od zielonej transformacji. Weidel zwraca uwagę na problemy związane z konkurencyjnością niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego i apeluje o przywrócenie współpracy energetycznej z Rosją, aby utrzymać niskie ceny energii.

Partia planuje również skoncentrować swoją kampanię na gospodarce, domagając się ograniczeń w świadczeniach pieniężnych dla osób ubiegających się o azyl, w zamian za rzeczowe wsparcie. AfD wzywa do zwiększenia kwoty wolnej od podatku oraz zniesienia podatku od emisji CO2.

Weidel zapowiedziała, że jeśli AfD dojdzie do władzy, jej rząd zlikwiduje fermy wiatrowe, które, według niej, szpecą krajobraz. Ponadto, partia zyskała rozgłos dzięki poparciu dla zwiększenia budżetu na armię oraz przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej.

Przerwany rozwój, odzysk prostoty – AfD obiecuje, iż tylko ona jest zdolna zakończyć spadek Niemiec i zapoczątkować nowy cud gospodarczy.