Nie żyje uwielbiany artysta: Greg Hildebrandt, twórca kultowych plakatów do "Gwiezdnych wojen" i "Władcy Pierścieni"
2024-11-01
Autor: Anna
31 października, w wieku 85 lat, zmarł Greg Hildebrandt – utalentowany artysta i ilustrator, którego prace na zawsze wpisały się w historię popkultury. Wraz z bratem bliźniakiem Timem, który zmarł w 2006 roku, stworzyli znany duet, który zyskał światową sławę dzięki plakatu do filmu George'a Lucasa z 1977 roku. Ikoniczny obraz promujący "Gwiezdne wojny" jest uważany za jeden z najlepszych w dziejach Hollywood.
Bracia Hildebrandt przyłożyli swoje artystyczne zdolności do kształtowania wizualnego aspektu takich fenomenów kulturowych jak "Władca Pierścieni", "Magic: The Gathering" czy wiele klasycznych filmów. Ich prace znalazły się także na okładkach albumów muzycznych oraz w komiksach DC i Marvela, co czyni ich wpływ na kulturę masową jeszcze bardziej znaczącym.
Greg Hildebrandt zmarł z powodu problemów z oddychaniem, które były skutkiem ubocznym leku na serce, który przyjmował przez ostatnie pięć miesięcy. Jego żona, Jean Scrocco, ogłosiła tę smutną wiadomość, dzieląc się osobistymi refleksjami. "Światło w moim życiu zgasło. Greg był moją miłością i najlepszym przyjacielem przez ostatnie 33 lata. Był najłagodniejszym człowiekiem, jakiego znałam. Współpracowaliśmy przez 45 lat, mieliśmy piękne życie, byliśmy błogosławieni" - napisała na swoim Facebooku.
Warto podkreślić, że Greg Hildebrandt był autorem nie tylko plakatu do "Nowej nadziei", ale także dzieł do kalendarzy "Władcy Pierścieni", które zyskały dużą popularność wśród fanów książek J.R.R. Tolkiena.
Bracia Hildebrandt przyszli na świat w Detroit w Michigan w styczniu 1939 roku i uczęszczali do słynnej Meinzinger Art School. Ich marzenia o pracy animatorów w Disneyu nie ziściły się, jednak zyskały uznanie dzięki swojemu charakterystycznemu stylowi, który zdobył popularność w latach 70. Ich plakat do filmu "Gwiezdne wojny" przedstawia Luke'a Skywalkera z uniesionym mieczem świetlnym i księżniczką Leią u jego stóp, co stało się symbolem całej serii. Po czterech latach współpracy bracia postanowili działać samodzielnie, a Greg zaczął tworzyć okładki dla różnych magazynów, w tym "Heavy Metal".
Zmarły artysta pozostawił po sobie dwie córki i syna z pierwszego małżeństwa. Jego wkład w kulturę popularną będzie żył dalej dzięki niezatartej spuściźnie, jaką stworzył przez swoje życie.