"Niekandydat Nawrocki": Szef IPN ostrzega przed Trzaskowskim jako pretendentem na prezydenta Polski
2024-10-25
Autor: Piotr
- Gdybym otrzymał propozycję kandydowania na urząd prezydenta RP, na pewno bym się nie sprzeciwił. To nie tylko moje ambicje, ale przede wszystkim odpowiedzialność za Polskę - mówi Karol Nawrocki, szef Instytutu Pamięci Narodowej. Nawrocki, który jest wymieniany jako potencjalny kandydat PiS w nadchodzących wyborach, mocno krytykuje Rafała Trzaskowskiego, wskazując, że nie nadaje się na prezydenta.
Z badań wynika, że Nawrocki miałby większe szanse w starciu z Radosławem Sikorskim, jednak niewątpliwie Trzaskowski mógłby go pokonać. W ostatnim wywiadzie Nawrocki odniósł się również do zarzutów stawianych mu przez byłego współpracownika dotyczących mobbingu oraz własnej autopromocji.
Nawrocki twierdzi, że jeśli chodzi o polityków Platformy Obywatelskiej, to Trzaskowski nie ma dostatecznej orientacji w wartościach chrześcijańskich, na których opiera się Polska. Krytykuje także działania jego rządu, odwołując się do rzeczywistości politycznej i społecznej, z którą boryka się nasz kraj.
Poruszył zagadnienie braku ambasadorów w kluczowych krajach, w tym w USA, co jest dla niego niepokojące. Podkreślił, że poprzedni rząd nie przestrzegał zasady dialogu, co powinno być podstawą demokratycznego państwa.
W kontekście reparacji wojennych za szkody wyrządzone przez Niemców, Nawrocki zauważa, że Polska powinna regularnie przypominać o tym, co się wydarzyło, niezależnie od tego, która ekipa rządzi. Twierdzi, że nie należy rezygnować z wystosowania roszczeń reparacyjnych.
Podczas rozmowy o Ukrainie, Nawrocki zaznaczył, że Polska już bardzo pomogła w wojnie z Rosją, jednak kwestie historyczne, takie jak Wołyń, wciąż są niezałatwione.
Na zakończenie, Nawrocki uznał, że jego prawdziwe zainteresowania leżą przede wszystkim w historii i pamięci narodowej, co pokazuje jego dotychczasowa praca w IPN, ale nie wyklucza, że w przyszłości mógłby zaangażować się w politykę, jeśli chodzi o dobro kraju. Wciąż jednak podkreśla, że na razie nie jest kandydatem na prezydenta.