Nauka

Niepokojące dane z Mauna Loa: czy naturalne pochłaniacze węgla zawodzą?

2025-02-09

Autor: Ewa

W 2023 roku odnotowano rekordowy wzrost stężenia dwutlenku węgla (CO2) w atmosferze, co budzi poważne obawy dotyczące zdolności naturalnych mechanizmów do absorbacji tego gazu. Międzynarodowy zespół naukowców zwraca uwagę, że ekstremalne temperatury negatywnie wpływają na ekosystemy lądowe, ograniczając ich zdolność do pochłaniania węgla.

Tradicionalnie, lądowe i oceaniczne ekosystemy pochłaniały około 50% wszystkich emisji CO2 związanych z działalnością człowieka. Obecne badania jednak sugerują znaczący spadek tej zdolności, co może mieć dramatyczne konsekwencje dla globalnego ocieplenia. Johan Rockström, dyrektor Instytutu Badań nad Wpływem Klimatu w Poczdamie, ostrzega: „Do tej pory natura równoważyła nasze nadużycia. To się kończy.”

Niepokojące dane z Mauna Loa

Mimo że emisje dwutlenku węgla wzrosły tylko o 0,6% w porównaniu do ubiegłego roku, to stężenie tego gazu w atmosferze, zarejestrowane na stacji Mauna Loa na Hawajach, wzrosło aż o 86% w porównaniu do 2022 roku. To bezprecedensowe osłabienie lądowych i oceanicznych pochłaniaczy węgla może prowadzić do przyspieszenia zmian klimatycznych.

Mauna Loa to jedna z najważniejszych stacji monitorujących poziomy CO2 od 1958 roku, a dane stamtąd są uznawane za wiarygodny wskaźnik globalnych trendów.

Alarmujące zmiany klimatyczne

Obecne modele klimatyczne nie uwzględniają możliwości załamania się naturalnych pochłaniaczy węgla. To może tłumaczyć, dlaczego globalne ocieplenie postępuje szybciej niż przewidywano. Badania wykazują, że zmiany klimatyczne bezpośrednio wpływają na efektywność ekosystemów w pochłanianiu CO2.

W roku 2023 lądowe pochłaniacze węgla, na przykład lasy deszczowe Amazonii, mogły zaprzestać efektywnego pochłaniania CO2 z powodu długotrwałych suszy i pożarów, które przyczyniają się do utraty bioróżnorodności i degradacji gleby. W dodatku, pożary uwalniają znaczną ilość CO2 do atmosfery, co jeszcze bardziej potęguje problem.

Zabójcza fala pożarów w Kanadzie

W Kanadzie odnotowano rekordowe pożary lasów w 2023 roku, które wpłynęły na zdolność lokalnych ekosystemów do regeneracji. Naukowcy ostrzegają, że minerały i węgiel, które mogłyby zostać skumulowane przez lasy, będą potrzebowały stuleci na regenerację, co na dłuższą metę stwarza poważne wyzwania dla walki z kryzysem klimatycznym.

Kryzys w oceanach

Również zdolność oceanów do pochłaniania CO2 została poważnie osłabiona. Wzrost temperatur wód oraz zakwaszenie oceanów wpływają negatywnie na ten proces, co w połączeniu z osłabieniem efektywności lądowych ekosystemów stawia nas w niebezpiecznej sytuacji.

Krytyczna analiza regionalna

Analiza zmian klimatycznych wykazała, że problemy z absorpcją węgla dotyczą nie tylko Amazonii i Kanady, ale również regionów Azji Południowo-Wschodniej i niektórych części Europy. W tych miejscach ekstremalne zjawiska pogodowe negatywnie wpływają na zdrowie ekosystemów, ograniczając ich funkcje produkujące tlen.

Nadzieja w La Niña

Zjawisko La Niña, które przewiduje zwiększenie opadów w kluczowych regionach, może przynieść nadzieję na odbudowę zdolności pochłaniania węgla, jednak naukowcy ostrzegają, że odbudowa będzie wymagać dziesięcioleci. Tylko poprzez wdrożenie skutecznych działań ochronnych i adaptacyjnych możemy mieć jakąkolwiek nadzieję na przyszłość.

Technologia jako ratunek?

W obliczu osłabienia naturalnych pochłaniaczy węgla, technologie mające na celu usuwanie CO2 stają się niemal niezbędne. Jednak dotychczasowe próby wzmocnienia naturalnych procesów poprzez zalesianie i rekultywację okazały się niewystarczające. Bez złożonych działań i współpracy społeczności międzynarodowych możemy zmagać się z jeszcze poważniejszymi skutkami zmian klimatycznych.