Niesamowity moment dla Polaków w Barcelonie. Historia się pisze!
2024-10-12
Autor: Andrzej
Mało kto mógł przewidzieć, co się wydarzyło w FC Barcelonie. Robert Lewandowski stał się pierwszym Polakiem, który zasilił szeregi tego klubu, a miało to miejsce dwa lata temu. Po swoim debiutanckim sezonie, "Lewy" mógł świętować sukcesy z drużyną, zdobywając Superpuchar Hiszpanii oraz mistrzostwo La Liga, a indywidualnie został królem strzelców.
Niestety, miniony sezon przyniósł rozczarowanie zarówno dla Lewandowskiego, jak i całej drużyny, która nie zdobyła żadnego trofeum. Polak musiał się zmierzyć z rywalami, którzy przegonili go w klasyfikacji strzelców.
W wyniku tych niepowodzeń w klubie doszło do zmiany trenera. Xavi, legenda Barcy, został zastąpiony przez Hannsa Flicka, byłego szkoleniowca Lewandowskiego z Bayernu Monachium. Niemiecki trener znał Lewandowskiego jak nikt inny; razem zdobyli wiele trofeów, w tym Ligę Mistrzów oraz ustanowili rekord Bundesligi, gdzie Lewandowski strzelił niewiarygodne 41 goli w jednym sezonie.
W obecnych rozgrywkach Lewandowski zaskakuje swoją formą - dotychczas zdobył 12 bramek, a jego skuteczność w La Liga i Lidze Mistrzów czyni go jednym z najlepszych napastników na świecie. Również Hansi Flick nie może się nadziwić jego talentowi, określając go mianem najlepszej "dziewiątki" ostatniej dekady.
Co ciekawe, liczba Polaków w Barcelonie wzrosła po przybyciu Ewy Pajor do kobiecego zespołu. Pajor, która wcześniej grała w Vfl Wolfsburg, szybko zaznaczyła swoją obecność, zdobywając sześć goli w La Liga i prowadząc w klasyfikacji najlepszych snajperek. Już w najbliższą niedzielę ma szansę zwiększyć swoją bramkową zdobycze w derbach Katalonii przeciwko Espanyolowi.
FC Barcelona błyszczy w mediach społecznościowych, chwaląc duet Lewandowskiego i Pajor. Klub zamieścił post, który zachwyca, zaznaczając, że oboje są liderami strzelców w swoich ligach. To niesamowite, jak sytuacja w klubie zmieniła się w ciągu zaledwie kilku lat: z marzeń Polaków o jednym reprezentancie w barwach Barcelony do realności z dwojgiem polskich gwiazd na szczycie.
Ale to nie koniec! Wojciech Szczęsny, 34-letni bramkarz, może wkrótce dołączyć do tego ekscytującego składu po transferze z powodu kontuzji Marc-André ter Stegena. Szczęsny już otrzymał rejestrację w La Liga i ważne jest, aby był gotowy na pierwszy mecz po przerwie reprezentacyjnej, który odbędzie się 20 października przeciwko Sevilli.
Polacy w Barcelonie mogą świętować nową erę pełną sukcesów. Co przyniesie najbliższa przyszłość? Śledźcie nas na bieżąco!