Technologia

Niespodziewany wybuch na niebie wzbudza niepokój! Czy ryzyko jest realne?

2025-03-07

Autor: Katarzyna

Rakieta Starship wystartowała o godzinie 17:30 czasu lokalnego z Boca Chica w Teksasie. Początkowo lot przebiegał bez zakłóceń, ale około osiem minut po starcie doszło do krytycznej awarii silników, co spowodowało utratę kontroli nad pojazdem. W rezultacie rakieta zaczęła się obracać i ostatecznie eksplodowała około 8 minut po starcie.

Incydent miał poważne konsekwencje, powodując zakłócenia w ruchu lotniczym. Wstrzymano loty na podstawowych lotniskach, w tym w Miami, Fort Lauderdale i Filadelfii, co skomplikowało sytuację wielu pasażerów. Takie wydarzenie wywołuje niepokój zarówno wśród regulujących ruch, jak i wśród pasażerów.

Testy Starshipa mają na celu identyfikację słabości konstrukcji, a każda misja dostarcza danych, które pomagają inżynierom SpaceX w ulepszaniu projektu. W tej sytuacji kluczowym problemem okazało się wyłączenie jednego z silników, co spowodowało asymetryczny ciąg i niekontrolowane manewry. Z tego powodu podjęto decyzję o samozniszczeniu rakiety - twierdzi Karol Wójcicki, popularyzator astronomii.

Skąd ta nagła eksplozja? Ważne jest, aby zrozumieć, że pojazd został zniszczony jeszcze przed wejściem w atmosferę Ziemi, aby zmniejszyć ryzyko spadku fragmentów na obszary zamieszkane. Mimo tego, że większość odłamków nie przetrwałaby powrotu przez atmosferę, istnieje niepokojąca możliwość, że niektóre z nich mogłyby jednak(dotknąć Ziemię). Wójcicki zauważył, że jednym z samolotów, które musiały wstrzymać lot podczas tego incydentu był Boeing 787 Dreamliner PLL LOT, który znajdował się zaledwie 40 minut lotu od Dominikany.

Interesujące jest czy incydenty tego typu mają wpływ na środowisko naturalne? Chociaż nadal jest mało danych na ten temat, eksperci nie mają wątpliwości, że takie zdarzenia są niepożądane. Wójcicki porównał to do wyrzucania śmieci do lasu, co wywołuje różnorodne reakcje w społeczeństwie.

Jakie będą przyszłe losy Starshipa? Ekspert przewiduje, że mimo obecnych trudności, rakieta w końcu uzyska pełną sprawność i zacznie działać zgodnie z pierwotnymi planami. Wójcicki wspomniał, że każdy nowy system rakietowy przechodzi przez proces prób i błędów. Przykładem jest Falcon 9, który był hołubiony jako niezawodny system, mimo wcześniejszych wybuchów.

SpaceX ma ambitne plany dotyczące Starshipa, planując go wykorzystać w misjach na Księżyc, Marsa oraz do rozmieszczania satelitów komunikacyjnych. Pomimo niedawnych wyzwań, firma nie ustaje w dążeniu do poprawy technologii, mając na celu uczynienie przyszłych misji jeszcze bardziej niezawodnymi.

Czy to czas, aby martwić się o bezpieczeństwo w kontekście takich awarii? Odpowiedź na to pytanie może zaważyć na przyszłości zarówno technologii kosmicznych, jak i naszej planety.