Nieszczęścia legendarnego skoczka! Zaatakowany przez kota sąsiada!
2025-02-24
Autor: Tomasz
Po emocjonujących zawodach Pucharu Świata w Sapporo, skoczek narciarski, Stefan Kraft, zmagał się z intensywnym bólem w okolicy lędźwiowej, który przez dwa dni znacznie utrudniał mu normalne funkcjonowanie.
- Przez dwa dni ledwo mogłem się ruszać – przyznał Kraft w rozmowie z "Kleine Zeitung".
Pomimo tych trudności, Austriak wrócił do treningów na skoczni w Innsbrucku, co dodało mu otuchy przed zbliżającymi się mistrzostwami.
- Te dwie sesje treningowe naprawdę mnie podbudowały. Teraz znowu czuję się dobrze, a szyja także nie sprawia już problemów – dodał skoczek.
Niestety, tuż przed wyjazdem do Trondheim, Krafta spotkał kolejny nieprzyjemny incydent. Podczas spokojnego śniadania zaprosił do domu kota sąsiada, z którym początkowo delikatnie się bawił. Nagle, zwierzę zaatakowało, gryząc i drapiąc skoczka aż do krwi. Na szczęście, jego żona, będąca pielęgniarką, natychmiast udzieliła mu pomocy.
- Zostałem od razu zaszczepiony i teraz muszę brać antybiotyki przez tydzień, aby uniknąć infekcji – dodał Kraft.
Pomimo trudności, skoczek jest zdeterminowany, by walczyć o kolejne medale na Mistrzostwach Świata. Austriacy, którzy zdominowali ten sezon Pucharu Świata, są jednymi z głównych faworytów w Trondheim. Wśród rywali obok 31-latka znajdują się także Daniel Tschofenig, Jan Hoerl i Michael Hayboeck, którzy także liczą na zdobycie medali.
- Mamy za sobą niesamowity sezon i możemy jechać na mistrzostwa z podniesioną głową – powiedział Tschofenig, który triumfował w Turnieju Czterech Skoczni oraz wygrał aż osiem konkursów PŚ w tym sezonie.
Polska reprezentacja na mistrzostwa świata w Trondheim składa się z Pawła Wąska, Aleksandra Zniszczoła, Dawida Kubackiego, Jakuba Wolnego i Piotra Żyły. Zabrakło w niej miejsca dla Kamila Stocha, co budzi kontrowersje wśród fanów.
Pierwszy konkurs na skoczni normalnej w Trondheim zaplanowano na sobotę, 2 marca, o godzinie 17:15. Bądźcie z nami, aby przeżyć te emocjonujące chwile! Czy Kraft poradzi sobie z przeciwnościami losu i sięgnie po złoto? Zobaczymy! Przejdź na Polsatsport.pl, aby śledzić relacje na żywo i nie przegapić żadnej decyzji!