Niewiarygodne! Takie pieniądze poszły na przygotowania do igrzysk. Nitras ujawnia kwoty i ostrzega.
2024-08-12
Autor: Agnieszka
Igrzyska olimpijskie w Paryżu okazały się jednymi z najgorszych dla polskich sportowców pod względem liczby zdobytych medali. Nasi zawodnicy zdobyli jedynie dziesięć krążków. Złoto przywiozła Aleksandra Mirosław, srebro: Klaudia Zwolińska, siatkarze, Julia Szeremeta oraz niespodziewanie Daria Pikulik. Brązowe medale zdobyli: wioślarze, szpadzistki, Iga Świątek, Aleksandra Kałucka i Natalia Kaczmarek.
Rozczarowujący wynik
Ostatecznie Polacy zajęli dopiero 42. miejsce w klasyfikacji medalowej igrzysk, co jest wynikiem znacznie poniżej oczekiwań. Naszym celem było poprawienie dorobku z Tokio, gdzie zdobyliśmy 14 medali, co uplasowało nas na 17. miejscu.
Wielkie pieniądze na przygotowania
Po igrzyskach rozpętała się w kraju dyskusja na temat przyczyn słabszych wyników. Wiele osób wini działaczy poszczególnych związków sportowych, zwłaszcza że podczas igrzysk wybuchło kilka skandali, m.in. w zapasach i kolarstwie. Pojawiły się głosy, że fundusze przeznaczone na sport są niewłaściwie wykorzystywane.
Sławomir Nitras postanowił ujawnić, ile pieniędzy otrzymały związki sportowe na przygotowania do igrzysk. Polityk opublikował na platformie X wpis, w którym przedstawił przekazane kwoty od Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz państwowych spółek dla poszczególnych związków i Polskiego Komitetu Olimpijskiego w latach 2022-2024. "Sportowcy, kibice, cała opinia publiczna mają prawo wiedzieć, ile kosztowały nasze przygotowania na IO" - podkreślił Nitras.
Koszty przygotowań
Z danych wynika, że PKOl otrzymał aż 92 163 180 zł od MSiT oraz państwowych spółek. Jeszcze większe środki zasiliły olimpijskie związki sportowe - łącznie 785 650 000 zł. Najwięcej funduszy trafiło do Polskiego Związku Lekkiej Atletyki - 74 596 856 zł. Mimo tego, lekkoatleci zdobyli tylko jeden medal (brąz Kaczmarek w biegu na 400 m), co budzi ogromne rozczarowanie.
Drugą największą kwotę - niespełna 50 mln zł, otrzymał Polski Związek Kajakowy. Jednak tylko Klaudia Zwolińska wróciła z medalem.
Surfing na marginesie
Tuż za nimi uplasowali się wioślarze z kwotą 39 mln zł, co przełożyło się na jeden medal. Najmniej środków otrzymał związek surfingu - niespełna 500 tys. zł, jednak żaden z jego reprezentantów nie uczestniczył w igrzyskach. Najbardziej efektywne były wydatki na Polski Związek Alpinizmu - niespełna 5 mln zł, który reprezentowały dwie zawodniczki i każda z nich zdobyła medal, co oznacza 100% skuteczność.
Plany na przyszłość
Nitras zapowiedział, że w najbliższym czasie przyjrzy się skandalom i niepokojącym doniesieniom z Paryża. "Wszystkie niepokojące sygnały ze strony zawodniczek i zawodników zostaną sumiennie wyjaśnione" - czytamy.
Przed Ministerstwem Sportu i poszczególnymi działaczami stoi teraz zadanie dokonania podsumowań i wdrożenia planów naprawczych. 10 medali to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań, zwłaszcza gdy porównamy się do mniejszych krajów, takich jak Węgry, które zdobyły 19 medali i zajęły 14. lokatę.