Niezapomniane emocje na lodowisku! Oświęcim triumfuje w dogrywce dzięki 'złotemu' golowi Sadłocha [WIDEO]
2025-02-23
Autor: Jan
Hokeiści i kibice Re-Plast Unii Oświęcim mogą wreszcie odetchnąć z ulgą po intensywnym meczu cz półfinału play-off, gdzie pokonali Comarch Cracovię 3:2 po dogrywce. Kluczową bramkę, decydującą o zwycięstwie, zdobył Kamil Sadłocha w 12. minucie dodatkowego czasu gry.
Wypełnione po brzegi lodowisko, głośny doping i zacięta duels na lodzie – to wszystko wskazuje na rozpoczęcie fazy play-off, na którą z niecierpliwością czekają wszyscy kibice. Pierwszy mecz małopolskiego ćwierćfinału dostarczył wielu skrajnych emocji. Obie drużyny pokazały swoje umiejętności, a na lodzie nie brakowało nerwowości oraz znakomitych akcji, które zapierały dech w piersiach.
Dogrywka stała się kluczowa dla rozstrzygnięcia spotkania. Gospodarze, po zaciętej walce, zadali decydujący cios. Kamil Sadłocha, ulubieniec oświęcimskiej publiczności, strzelił pięknego gola z lewego bulika, co wywołało ogromną radość wśród kibiców. Po tym wyjątkowym momencie, zawodnicy świętowali triumf w ramionach kolegów.
Nie ma jednak czasu na świętowanie, ponieważ już w poniedziałek o 18:00 odbędzie się kolejny, zapewne równie emocjonujący mecz!
Niedzielne starcie rozpoczęło się od błyskawicznej bramki gości. W 164. sekundzie meczu Anton Brandhammar, po świetnym zagraniu Fabiana Kapicy i Dominika Jarosza, pokonał bramkarza Oświęcimia, dając Krakowskiemu zespołowi prowadzenie. Biało-niebiescy nie zamierzali się poddawać i z pełną determinacją ruszyli do ataku, jednak napotkali na solidną defensywę i znakomite interwencje Dominika Salamy w bramce Cracovii.
Pomimo zmasowanych ataków, Oświęcimianie dopiero w drugiej tercji zdołali wyrównać. Daniel Olsson Trkulja zagrał na prawy bulik do Antona Holma, który trafił do siatki w 23. minucie. Euforia gospodarzy nie trwała jednak długo, bowiem Fabian Kapica szybko ponownie wyprowadził Cracovię na prowadzenie po pięknej akcji indywidualnej.
Oświęcim nie zamierzał rezygnować! Po serii dobrej gry, w 48. minucie Kamil Sadłocha sprytnym zagraniem zza bramki oszukał obrońców i podał do Marcina Kolusza, który zdobył wyrównującą bramkę.
Mecz w końcu zakończył się remisem, co doprowadziło do dogrywki. W niej obie drużyny miały swoje szanse, ale to Oświęcim zdołał wykorzystać przewagę i zdobył złotego gola, który przesądził o wyniku spotkania.
Re-Plast Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 3:2 d. (0:1, 1:1, 1:0, d. 1:0)