Kraj

Niezwykły wyrok! Mężczyzna walczył o swoje prawo jazdy przez pięć lat i wygrał z komisją!

2025-05-18

Autor: Magdalena

W niedawno zakończonym sporze prawnym, jeden z kandydatów na kierowcę oblał egzamin na prawo jazdy w dość kontrowersyjny sposób. Cała sytuacja rozpoczęła się w 2020 roku, kiedy to podczas prostego manewru na placu manewrowym egzaminator uznał, że niedoszły kierowca nie dopełnił obowiązków, gdyż nie spojrzał przez tylną szybę przed jazdą w tył.

Kandydat nie zgodził się z decyzją i postanowił walczyć o swoje prawa w sądzie. Po pięciu latach batalii sądowej, Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) wydał ostateczny wyrok.

Podczas egzaminu, który trwał zaledwie chwilę, egzaminator przerwał go, argumentując, że zdający nie wykazał się pełną oceną sytuacji wokół pojazdu. Twierdził, że sama obserwacja w lusterkach to za mało, by bezpiecznie manewrować.

Jednakże, po przeanalizowaniu sprawy, sądy administracyjne, w tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, stanęły po stronie kandydata. Kluczowym dowodem okazało się nagranie z egzaminu, które udowodniło, że kandydat odpowiednio ustawił lusterka i spojrzał w nie przed manewrem.

Sąd podkreślił, że regulacje prawne nie określają wprost, jak kandydat ma upewnić się o możliwości jazdy wstecz. Technika ta nie została specyfikowana, a wymagania dotyczące jazdy przodem i tyłem opierają się głównie na zasadach korzystania z lusterek.

Ostatecznie NSA unieważnił decyzję egzaminatora, uznając, że jego wymagania były niezgodne z obowiązującymi przepisami. To precedent, który może zmienić sposób, w jaki komisje egzaminacyjne podchodzą do oceniania przyszłych kierowców!

Tym samym, zwycięstwo niedoszłego kierowcy w tej sprawie otwiera nowe możliwości dla kandydatów na prawo jazdy, którzy czują się niesprawiedliwie osądzeni.