Kraj

Niezwykły Zwrot w Sprawie Szymańskiego i Pereiry! Wojskowy Mówi Prawdę!

2024-07-31

Autor: Jan

Niezwykły Zwrot w Sprawie Szymańskiego i Pereiry! Wojskowy Mówi Prawdę!

Do sieci trafił film, który wywołał prawdziwą burzę. Nagranie pokazuje wzburzonego podpułkownika Piotra Szymańskiego, który zasłynął z używania niecenzuralnych słów wobec Samuela Pereiry i jego towarzyszki. Wideo z miejsca obiegło internet, wywołując falę dyskusji na temat granic dopuszczalnych zachowań publicznych.

Źródła donoszą, że sytuacja miała miejsce w jednym z lokali przy ulicy Foksal. Pereira oraz jego znajoma, Żaklina Skowrońska, zajęli miejsce przy stoliku, gdy nagle usłyszeli podniesione głosy. Jak się okazało, podpułkownik Szymański przechodząc obok rozpoznał Pereirę i zaczął na niego krzyczeć, używając określeń takich jak „PiS-owska k****” oraz „wyp******** do Portugalii”.

MINISTERSTWO OBRONY NASPIESZA Z REAKCJĄ

Centrum Operacyjne Ministerstwa Obrony Narodowej natychmiast zareagowało na te doniesienia. Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy wszczął postępowanie przed rzecznikiem dyscyplinarnym w sprawie zachowania Szymańskiego. Żandarmeria Wojskowa poinformowała, że ściganie czynów ujawnionych na filmie następuje w drodze oskarżenia prywatnego.

Podpułkownik Szymański w filmie nie przebierał w słowach: „Ty śmieciu PiS-owski, sprzedajny. Jesteście śmieciami, ruskimi agentami, p*********** k******* (...) Przez ciebie zginął gość”. Gdy wideo obiegło sieć, wojskowy bronił się, twierdząc, że został sprowokowany i uderzony w twarz. Przeprosił także za „w sposób niecenzuralny wyrażoną opinię” wobec osób zamieszanych w aferę.

REAKCJA SKOWROŃSKIEJ I PEREIRY

Żaklina Skowrońska w Telewizji wPolsce opowiedziała, jak przebiegało zajście. Jak relacjonowała, Szymański używał wobec niej obraźliwych słów, dotyczących jej wyglądu. Nazwał ją „tłusciochem" i „grubaską”, mówiąc, że „przy********* jej, ale jest na to za tłusta”. Po tym, jak Szymański podszedł do niej i spojrzał prosto w oczy, Skowrońska uderzyła go w twarz, czując się poniżona i znieważona.

SAMUEL PEREIRA DOMAGA SIĘ SPRAWIEDLIWOŚCI

Samuel Pereira wyraził nadzieję, że MON sprawdzi nagranie z monitoringu i że podpułkownik Szymański zostanie „przykładnie ukarany”.

Czy to koniec tej głośnej afery? Tego dowiemy się prawdopodobnie po zakończeniu toczących się postępowań. Jedno jest pewne: sprawa zyskała ogromny rozgłos i z pewnością jeszcze długo będzie komentowana w mediach i opinii publicznej.

Śledź na bieżąco, bo prawda może okazać się jeszcze bardziej szokująca!