Świat

Nima Rinji Sherpa staje się legendą himalaizmu. Sensacyjna reakcja Krzysztofa Wielickiego

2024-10-16

Autor: Michał

Nima Rinji Sherpa od najmłodszych lat pasjonował się górami. Już jako nastolatek z Nepalu zdeterminował się, aby wpisać się na stałe w historii himalaizmu, co udowodnił, rozpoczynając projekt zdobycia wszystkich 14 ośmiotysięczników. Swoją przygodę z wysokogórskim wspinaczką rozpoczął od Manaslu (8163 m), a wkrótce wspiął się także na Mount Everest (8848 m) i K2 (8611 m).

Wszystkie swoje osiągnięcia dokumentował na mediach społecznościowych, gdzie 9 października ogłosił, że zdobył ostatni z 14 ośmiotysięczników - Sziszapangmę. Jego słowa: "Wdziędzny" stały się inspiracją dla wielu.

Nima Rinji Sherpa stał się najmłodszym zdobywcą wszystkich ośmiotysięczników. Jego sukcesy nie przeszły bez echa, a Nepal Mountaineering Association oficjalnie potwierdziła osiągnięcia 18-latka, co wywołało ogromną radość w Nepalu i na całym świecie. Międzynarodowe media wręcz zalały wiadomości o tym młodym himalaiście.

Jednak nie wszyscy byli zachwyceni osiągnięciami Sherpy. Krzysztof Wielicki, znany polski himalaista, zaznaczył, że młody Nepalczyk miał znacznie łatwiejsze zadanie, korzystając zarówno z tlenu, jak i z lin poręczowych. Jego zdaniem, osiągnięcie Sherpy leży w kategorii komercyjnych ekspedycji, które nie wnoszą wiele do historii alpinizmu. Wielicki zauważył, że Nima korzysta z doświadczeń rodziny związanej z agencjami trekingowymi, co znacząco ułatwia mu dostęp do takich wypraw.

Dodatkowo, niektórzy eksperci zwracają uwagę na pomoc, jaką Nima uzyskał podczas swojej kariery, co poddaje w wątpliwość czystość tych osiągnięć. Cała sytuacja przypomina kontrowersję związaną z innymi młodymi himalaistami, którzy zdobyli szczyty w podobnych warunkach.

Mimo głosów krytyki, Nima Rinji Sherpa stał się ikoną dla młodych wspinaczy, pokazując, że marzenia mogą się spełniać, a determinacja potrafi przekształcić zewnętrzne ograniczenia w wewnętrzną siłę. Czy uda mu się zainspirować jeszcze więcej ludzi, by podążali za swoimi pasjami? Czas pokaże!