Norwegowie rezygnują z elektryków? Sprawdź, co naprawdę się dzieje!
2024-09-05
Autor: Ewa
Czy Norwegowie naprawdę przestają kupować samochody elektryczne? Odpowiedź na to pytanie jest bardziej złożona, niż można by sądzić.
W przeszłości Norwegia była pionierem w dziedzinie mobilności elektrycznej. Burzliwy rozwój rynku samochodów elektrycznych w tym kraju przyciągał uwagę świata. Jednak w 2022 roku, po wprowadzeniu nowych przepisów znoszących ulgi podatkowe dla elektryków, wielu Norwegów zdecydowało się na szybkie zakupy. W rezultacie wielu dealerów samochodowych wyprzedało swoje zapasy jeszcze przed wprowadzeniem zmian w przepisach.
Statystyki mówią same za siebie: w grudniu 2022 roku z norweskich salonów wyjechało około 35 tysięcy nowych samochodów, co stanowiło niemal dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Natomiast w styczniu 2023 roku sprzedaż spadła do zaledwie 1860 pojazdów, co oznaczało spadek o 95% w porównaniu do grudnia. Niemniej jednak, około 2/3 tych samochodów wciąż napędzały silniki elektryczne.
Zauważywszy te zjawiska, niektórzy wskazują na rzekomy kryzys elektryków. Ale czy to naprawdę prawda? Norwegowie wciąż preferują elektryki, mimo braków w preferencjach podatkowych. Na przykład w sierpniu 2024 roku Norwegowie zakupili 10 480 nowych aut elektrycznych, co stanowiło ponad 94% wszystkich sprzedanych pojazdów.
Pasjonaci motoryzacji zauważają, że rynek elektryków w Norwegii jest niezwykle stabilny. Niezależnie od zimowych warunków, mieszkańcy są zdecydowani kontynuować inwestycje w pojazdy elektryczne. Zjawisko to można tłumaczyć ogromnym wsparciem dla infrastruktury ładowania oraz dostosowaniem do potrzeb lokalnej społeczności.
Warto także dodać, że Norwegowie są zdeterminowani, aby zmniejszyć emisje CO2. Przedstawiciele władz przewidują dalsze udogodnienia dla kierowców elektryków, w tym przyspieszenie budowy stacji ładowania na obszarach wiejskich.
W kontekście całej Europy, Norwegia wyróżnia się imponującym bilansem samochodów elektrycznych. Dla porównania, w Unii Europejskiej w lipcu 2024 roku udział aut elektrycznych w rynku nowych samochodów wyniósł zaledwie 14,4%.
Norwegowie są gotowi stawić czoła wyzwaniom i dalsze wsparcie dla e-mobilności wydaje się nieuniknione. Choć trendy sprzedażowe mogą schłodzić entuzjazm, to niezaprzeczalnie wskazują na długofalowy rozwój rynku elektryków.