Kraj

Noworodek w Białymstoku: Tajemnicza historia i brak wiadomości

2025-02-20

Autor: Agnieszka

W czwartek przed godziną 10:00 w Białymstoku, w oknie życia przy ulicy Orlej, odkryto noworodka. Chłopczyk miał około pięciu dni i był w dobrym stanie. Alarm wywołała dyrekcja placówki, która była świadkiem niezwykłego wydarzenia.

Katarzyna Liedke-Charkiewicz, dyrektorka Centrum Obsługi Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Białymstoku, potwierdziła, że noworodek miał pępowinę i wyglądał na zdrowego. W opisie jej relacji zaznaczyła, że chłopczyk był spokojny i najprawdopodobniej niedawno nakarmiony.

Co zaskakujące, przy dziecku nie znaleziono żadnej wiadomości ani listu od matki. "Nie miał ani jednego dokumentu, tylko był odpowiednio ubrany – miał kombinezon oraz body" – dodała dyrektorka.

W sytuacji tego typu, odpowiednie służby zostały natychmiast poinformowane. Oprócz policji, do sprawy zaangażowano również pogotowie, które przybyło, aby zbadać stan dziecka. Celem akcji jest ustalenie tożsamości matki oraz wyjaśnienie okoliczności, w jakich dziecko znalazło się w oknie życia.

Okna życia pełnią ważną funkcję, oferując bezpieczne miejsce dla niemowląt, które zostały porzucone przez rodziców. W Polsce funkcjonuje kilka takich miejsc, które są często prowadzonych przez organizacje pozarządowe lub instytucje kościelne.

Warto także przypomnieć, że każda osoba w trudnej sytuacji życiowej, która nie potrafi zaopiekować się dzieckiem, może złożyć wniosek o pomoc. W takich przypadkach, są specjalne programy wsparcia, a także możliwość skorzystania z okien życia.