Nowy dron odrzutowy dla Ukrainy. Palenica zdolna do ataków na rosyjskie bazy!
2024-08-26
Autor: Marek
W sobotę, 24 sierpnia, w trakcie obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy, prezydent Wołodymyr Zełenski zaprezentował nowy dron odrzutowy o nazwie Palenica. Prezentacja była częścią większej ceremonii, podczas której pokazano również film, ilustrujący możliwości nowej broni. Chociaż nie ujawniono szczegółowych danych technicznych Palenicy, zaznaczono, że dron ma długi zasięg, silnik odrzutowy oraz nawigację satelitarną. Możliwości te dają nadzieję na wykorzystanie drona jako skutecznej broni odwetowej, zwłaszcza w odpowiedzi na ataki rosyjskie na ukraińskie miasta i infrastrukturę.
Palenica ma stanowić substytut dla zachodnich rakiet dalekiego zasięgu, które Ukraina otrzymała, jednak ich użycie przeciwko terytorium Rosji jest zabronione. Wszelkie przemyślane ataki mogą być wymierzone w strategiczne obiekty, takie jak lotniska bazujące na samolotach bombowych Su-34, które regularnie prowadzą bombardowania Ukrainy.
Opracowanie Palenic zainicjowano już w 2022 roku w ramach przyspieszonego programu prac nad bronią dalekiego zasięgu. Prezydent Zełenski ujawnia, że czas realizacji tego projektu wyniósł 1,5 roku. Dziś celem jest zwiększenie produkcji dronów, optymalizacja ich działania oraz redukcja kosztów, które mają być niższe od tradycyjnych pocisków manewrujących.
Mimo że Palenice reklamowane są jako "odrzutowe drony", w rzeczywistości mogą działać bardziej jak proste pociski manewrujące. Ponieważ drony mogą operować w dużych odległościach od bazy startowej, w warunkach braku dostępu do sieci Starlink SpaceX, są prawdopodobnie autonomiczne. To oznacza, że opierają się na połączeniu nawigacji satelitarnej oraz obrazowania z terenu, co przypomina metody używane w starszych modelach dronów.
Dzięki małemu silnikowi turboodrzutowemu, Palenica powinna osiągać prędkości przelotowe znacznie wyższe niż obecnie stosowane ukraińskie drony, mieszczące się pomiędzy 500 a 700 km/h. Szybsze drony będą miały większe szanse na minięcie radarów rosyjskich, co zwiększy ich efektywność w misjach bojowych.
Zełenski zaznaczył, że produkcja Palenic ma być intensyfikowana, co sugeruje, że drony te mogą z czasem stać się kluczowym elementem ukraińskiej armii. Nie tylko w kontekście militarnym, ale także jako narzędzie do wzmocnienia morale narodu. Zabawny aspekt ich nazwy "Palenica" może stać się też tematem rozmów na linii ukraińsko-rosyjskiej, jako że słowo to jest dla Rosjan trudne do wymówienia. Początkowo sugerowano, że nieudolne wypowiedzenie nazwy przez rosyjskich sabotażystów mogłoby pomóc w ich identyfikacji, co jednak w praktyce może być trudne ze względu na językowe podziały w kraju.