Obniżki cen prądu: Czy to koniec drożyzny? Sprawdź, jak zmiany taryf wpłyną na Twoje rachunki!
2024-08-25
Autor: Katarzyna
Ceny prądu w Polsce, po obniżkach, mogą wynosić nawet 39 groszy za 1 kWh! Przede wszystkim zmiany dotyczą taryf G11, G12, G12w, G13 i G12r.
1. Klienci taryfy G11 (całodobowej) w okresie styczeń - czerwiec 2024 r. płacili za energię netto około 40 groszy do limitu 1500 kWh, powyżej tego limitu cena wynosiła 70 groszy (bez opłat przesyłowych). Od lipca oraz sierpnia, niezależnie od zużycia, będą płacić 50 groszy, co oznacza spadek kosztów dla tych, którzy przekraczają 1500 kWh. To oszczędności rzędu około 10% dla gospodarstw domowych!
2. Użytkownicy taryf wielostrefowych (G12, G12w, G13, G12r) od 1 lipca zaobserwują niższe ceny energii elektrycznej w "tańszych godzinach". Na portalu Wysokie Napięcie wyliczono, że w przypadku najtańszej taryfy, G12r, od 1 lipca cena wyniesie już tylko 38 groszy! Obecnie około 12% gospodarstw domowych w Polsce korzysta z taryf wielostrefowych.
3. Warto rozważyć zmianę taryfy z G11 na taryfę wielostrefową. Portal Wysokie Napięcie podaje, że dzięki maksymalnej opłacie wynoszącej 50 groszy za zużycie energii w droższych godzinach oraz niższym stawkom za dystrybucję, niemal 100% odbiorców może zniwelować planowane podwyżki cen energii od 1 lipca.
Ministerstwo Aktywów Państwowych planuje kontrowersyjne działania w zakresie dalszych podwyżek.
Ministerstwo ma zamiar utrzymać obowiązek umorzenia świadectw pochodzenia OZE w latach 2025-2027 na poziomie 5%, w przeciwieństwie do propozycji Ministerstwa Klimatu i Środowiska, które sugeruje poziom 12%. Jak podano w strategii, zmiana ta mogłaby doprowadzić do wzrostu cen prądu oraz wpływać proinflacyjnie na gospodarkę.
Co więcej, MAP przewiduje, że nowe regulacje wpłyną nie tylko na gospodarstwa domowe, ale także na przemysł. Wzrost udziału świadectw OZE z 5% do 12% może podnieść cenę energii elektrycznej o około 10 zł za MWh. To oznacza, że kryzys energetyczny w Polsce może się jeszcze pogłębić!
Dla budżetu państwa sytuacja wydaje się niepokojąca. Utrzymywanie systemu „mrożenia” cen energii również w 2025 roku może wymagać dodatkowych funduszy, szacowanych na około 220 mln zł. W przypadku usług energochłonnych, konieczność dopłat może wynieść dodatkowe 300 mln zł.
Zgłoszone zmiany nie napawają optymizmem, gdyż wydają się stać w sprzeczności z planami ograniczenia wzrostu cen energii zaproponowanymi przez Ministerstwo Klimatu.
Podsumowując, zmiany te mogą wywołać chaos na rynku energii, co z pewnością odbije się na portfelach Polaków. Jak wykorzystać te obniżki? Zmieniaj taryfy i oszczędzaj! Bądź na bieżąco z nowinkami i regulacjami, by nie przegapić okazji na tańszy prąd!