Obozowe piekło w USA: Migranci zmuszeni do życia w nieludzkich warunkach
2025-07-21
Autor: Michał
Straszliwe doświadczenia migrantów w USA
Migrantki i migranci w USA zgłaszają przerażające warunki życia w aresztach, gdzie permanentny tłok, lodowate cele bez posłań i brutalne traktowanie stały się codziennością. W ośrodku Krome kobiety muszą korzystać z toalet na oczach mężczyzn, a dostęp do podstawowych artykułów higienicznych jest im odmawiany. Niektórzy nowo przybyli spędzają tam nawet dwanaście dni w wychłodzonej sali, którą nazywają "lodówką".
Zatrzymani w nieludzkich warunkach
Na parkingu tego samego ośrodka, autobusy z migrantami muszą czekać ponad dobę, a ich pasażerowie są skrępowani, pozbawieni jakiejkolwiek opieki. Jedyny toi-toi szybko się zapycha, a woń fekaliów staje się nie do zniesienia.
Tragiczny los Marie Ange Blaise
Najczarniejsza karta tej sytuacji dotyczy Broward Transitional Center, gdzie zmarła 44-letnia Marie Ange Blaise. Choć amerykańska agencja imigracyjna twierdzi, że bada przyczyny jej śmierci, prawnicy rodziny przypisują jej zgon wielu tygodniom ignorowania poważnych schorzeń i braku dostępu do lekarza.
Dramatyczny wzrost aresztowań
Raport przedstawia także szerszy kontekst, wskazując na wzrost liczby osób zatrzymywanych w aresztach imigracyjnych z 37 500 w 2024 roku do 56 400 w czerwcu 2025. To najwyższy poziom w historii USA, a blisko 72% zatrzymanych nie ma kryminalnej przeszłości.
Nowe obozy dla migrantów: Alligator Alcatraz
Przepełnienie aresztów skłoniło władze Florydy do szybkiej budowy gigantycznego obozu w Everglades znanego jako "Alligator Alcatraz". Kompleks, otoczony naturalną fosą z aligatorami, ma pomieścić do 5 tysięcy osób. Już teraz przyjmuje pierwszych migrantów, a politycy Partii Demokratycznej określają go jako "humanitarną katastrofę w powijakach".
Apel o zmiany i audyty
Organizacje takie jak Human Rights Watch, AIJ i Sanctuary of the South wzywają Kongres do zniesienia obowiązkowego aresztu w sprawach migracyjnych i ograniczenia finansowania agencji. Chcą również ustanowienia niezależnego nadzoru nad placówkami detencyjnymi i pilnego audytu warunków medycznych oraz sanitarnych we wszystkich ośrodkach w południowych Stanach Zjednoczonych.
Skandal, który zagraża demokracji?
Katie Blankenship, adwokatka i współzałożycielka Sanctuary of the South, stwierdza, że "eskalacja antyimigracyjnych działań tej administracji terroryzuje całe społeczności i rozrywa rodziny, co w wielokulturowej Florydzie jest szczególnie okrutne". Chaotyczne zatrzymania i nieludzkie warunki życia tworzą kryzys praw człowieka, który będzie wpływał na ten stan oraz cały kraj przez długie lata.