Kraj

Oburzająca rzeźba w zielonogórskim szpitalu! Seksi pielęgniarka czy wkład w seksizm?

2025-10-10

Autor: Tomasz

Skandal w Zielonej Górze: Rzeźba, która szokuje!

Kilka dni temu przed głównym wejściem do Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze odsłonięto rzeźbę, która zamiast wzbudzać zachwyt, wywołała falę krytyki. Instalacja, mająca uczcić 80-lecie szpitala, wzbudza kontrowersje, które odbijają się echem w mediach.

Co przedstawia rzeźba?

Na pierwszy rzut oka rzeźba ukazuje pielęgniarkę w skąpym, opinającym uniformie, ledwo zakrywającym jej sylwetkę. Z rozpiętego dekoltu wydobywają się znaczne atuty, a na długich nogach dziewczyna nosi wysokie szpilki, które dodatkowo podkreślają jej figurę. W rękach trzyma ogromną strzykawkę oraz dzban wina, co nadaje tej kreacji mocno kontrowersyjny wydźwięk.

Zarząd szpitala broni rzeźby?

Mimo oburzenia wielu mieszkańców, prezydium szpitala określa rzeźbę jako "Zdrowitkę", próbując uzasadnić jej wartość artystyczną. Jednak krytycy nie przebierają w słowach, nazywając ją dehumanizującą i seksistowską.

Dlaczego to ważne?

Ta sytuacja jest symptomatyczna dla szerszego problemu sposobu, w jaki kobiety są często postrzegane i reprezentowane w różnych dziedzinach, w tym w medycynie. Rzeźba, zamiast celebracji zawodu pielęgniarki, zdaje się promować szkodliwy stereotyp. W obliczu rosnącej walki o równość płci, takie incydenty są przyczynkiem do szerokiej dyskusji o szacunku w pracy i poza nią.

Głos społeczności i co dalej?

Społeczność Zielonej Góry jest podzielona – niektórzy bronią rzeźby jako wyraziście artystycznej, inni jednak domagają się jej usunięcia. Jakie będą dalsze kroki zarządu szpitala? Trwa walka o to, by sztuka nie była narzędziem seksizmu.