Kraj

Ojczym Kamilka pod lupą - nowe zarzuty dotyczące molestowania dzieci!

2024-10-21

Autor: Michał

Minął już ponad rok od tragicznych wydarzeń w Częstochowie, gdzie ośmioletni Kamil został brutalnie skatowany przez swojego ojczyma. Chłopiec zmarł 8 maja 2023 roku po intensywnej walce lekarzy z postępującymi skutkami oparzeń, które zadał mu Dawid B. - jego oprawca. Sprawa wciąż jest w toku, a Prokuratura Rejonowa w Gdańsku prowadzi intensywne śledztwo. Dawid B. usłyszał zarzuty zabójstwa dziecka, a jego matka, Magdalena B., podejrzewana jest o to, że nie udzieliła pomocy Kamilowi w obliczu zagrażającej mu sytuacji.

Mariusz Marciniak z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku ujawnił szokujące nowe informacje: Dawid B. dodatkowo usłyszał zarzuty molestowania kilkuletniej dziewczynki w latach 2020-2022.

>— W tym okresie kilkakrotnie dotykał jej w miejsca intymne, zmuszając do czynności seksualnych — wyjaśnił prokurator, podkreślając, że ze względu na dobro pokrzywdzonej, szczegóły nie mogą zostać ujawnione.

To nie koniec problemów dla Dawida B. Każdy dzień przynosi nowe informacje na temat jego brutalności. Oprócz tragicznego losu Kamilka, B. jest oskarżony o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad innymi dziećmi, w tym swoim własnym synem Mateuszem, który urodził się w 2020 roku, oraz trzema innymi pasierbami - Damianem, Dominikiem i Julią, urodzonymi w latach 2008-2014.

Zarzuty stawiane są także Magdalenie B. – matce Kamilka. Kobieta jest podejrzewana o zaniechanie działań ochronnych i tolerowanie znęcania się, które prowadziło do tragicznych skutków. Prokurator Marciniak podkreślił, że Magdalena nie reagowała na narastającą przemoc, co mogło przyczynić się do śmierci syna.

Dramatyczne okoliczności tej sprawy wstrząsnęły lokalną społecznością i wzbudziły liczne dyskusje na temat ochrony dzieci przed przemocą w rodzinie. Stowarzyszenia zajmujące się pomocą dzieciom zapowiadają działania w celu poprawy procedur interwencyjnych oraz edukacji na ten temat. Czy w końcu uda się stworzyć skuteczne mechanizmy ochrony najmłodszych? Oczekiwania społeczne są ogromne, a sprawa Kamilka musi być przestrogą dla nas wszystkich.