
Operatorzy ładowarek: Elektryk to symbol statusu, planowane stawki to 6-7 zł/kWh. Ludzie okradają nas ładując w domach
2025-04-01
Autor: Magdalena
Wzrost cen na stacjach ładowania
Europejskie Stowarzyszenie Operatorów Stacji Ładowania (ECSA) w swoim najnowszym komunikacie przedstawiło prognozy dotyczące wzrostu cen na stacjach ładowania samochodów elektrycznych. Choć obecnie koszt energii wynosi średnio 3,1-3,5 zł/kWh, w nadchodzących latach należy się spodziewać, że ceny mogą wzrosnąć dwukrotnie. Operatorzy stacji ładowania wskazują, że to zaskakujące informacje, które mogą wywołać kontrowersje wśród kierowców.
Czy ładowanie w domu to problem branży?
W oświadczeniu wydanym 1 kwietnia, które niektórzy mogliby uznać za primaaprilisowy żart, operatorzy zauważają, że samochody elektryczne stały się symbolem statusu i zamożności, podobnie jak kiedyś sportowe auta z dużymi silnikami. Osoby, które stać na zakup pojazdu elektrycznego, mają zazwyczaj wyższe dochody, co pozwala im na płacenie wyższych stawek za energię na stacjach ładowania.
Planowane stawki za energię elektryczną wynoszą od 6 do 7 zł za kWh. Operatorzy stacji dążą do uproszczenia systemu, aby kierowcy nie musieli martwić się nadmiernym kalkulowaniem kosztów paliwa i energii, płacąc po prostu 'jedna cena' za energię, niezależnie od formy napędu.
Jednakże, problemem dla operatorów stacji są osoby, które decydują się na ładowanie w domach. Według nich, taki sposób ładowania „okrada” ich z potencjalnych zysków. Przykładowo, kierowcy, zamiast korzystać ze stacji ładowania i ponosić normalne koszty, wybierają podłączenie do domowego gniazdka, co znacząco wpływa na rozwój rynku.
W związku z tym, stowarzyszenie złożyło propozycję stopniowego eliminowania z samochodów ładowarek AC-DC, aby zmusić właścicieli elektryków do korzystania wyłącznie z komercyjnych stacji ładowania. Jak argumentują, w przypadku aut benzynowych z podobną sytuacją nikt nie protestuje.
Paneli fotowoltaicznych problem dla operatorów?
Kolejnym problemem dla operatorów jest rosnąca popularność paneli fotowoltaicznych, które umożliwiają darmowe ładowanie z energii słonecznej. W odpowiedzi, stowarzyszenie proponuje, aby każda osoba chcąca zainstalować panele PV na dachu musiała uzyskać odpowiednią koncesję na produkcję energii. Koszt takiej koncesji miałby wynosić do 100-150 tysięcy złotych na pięć lat, co czyniłoby ją bardziej dostępną dla gospodarstw domowych, w porównaniu do milionowych stawek dla dużych producentów energii.
Tymczasem, z roku na rok, rozwój rynku stacji ładowania staje się coraz bardziej skomplikowany, a operatorzy będą musieli stawić czoła nowym wyzwaniom, aby utrzymać konkurencyjność w zmieniającym się krajobrazie energetycznym Europy.